Rząd testuje godzinowe finansowanie opieki domowej jako alternatywę dla obecnego systemu
Władze federalne uruchomiły projekt pilotażowy, którego celem jest sprawdzenie, czy opieka pielęgniarska świadczona w domach pacjentów mogłaby być finansowana w oparciu o rozliczenie godzinowe. Nowy...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Władze federalne uruchomiły projekt pilotażowy, którego celem jest sprawdzenie, czy opieka pielęgniarska świadczona w domach pacjentów mogłaby być finansowana w oparciu o rozliczenie godzinowe. Nowy model ma stanowić potencjalną alternatywę dla obowiązującego obecnie systemu wynagradzania za poszczególne wykonane świadczenia. Informacja ta wynika z odpowiedzi ministra zdrowia Franka Vandenbroucke’a na pytanie posłanki Iriny De Knop, zadane podczas posiedzenia Komisji Zdrowia Izby Reprezentantów 10 marca 2026 r. Projekt ma umożliwić ocenę, czy organizacja opieki domowej byłaby skuteczniejsza, gdyby podstawą finansowania był rzeczywisty czas poświęcony pacjentowi, a nie pojedyncze procedury medyczne.
Spis treści
Obecny system oparty na pojedynczych świadczeniach
Obecnie opieka pielęgniarska w domu jest w Belgii finansowana przede wszystkim w oparciu o system rozliczania konkretnych świadczeń. Oznacza to, że pielęgniarki i pielęgniarze otrzymują wynagrodzenie za każdą wykonaną czynność osobno – na przykład za opatrzenie rany, podanie zastrzyku, aplikację leków czy inne zabiegi o charakterze technicznym. Taki model dobrze sprawdza się w przypadku krótkotrwałej opieki lub jasno określonych procedur medycznych.
Jednocześnie wielu przedstawicieli sektora opieki zdrowotnej zwraca uwagę, że system ten nie zawsze odpowiada realiom długoterminowej opieki nad pacjentami. W takich sytuacjach znaczną część pracy stanowią działania niewidoczne w klasycznym katalogu świadczeń – między innymi obserwacja stanu zdrowia, rozmowy z pacjentem, współpraca z rodziną czy koordynowanie opieki z innymi specjalistami.
Rozliczanie czasu pracy zamiast zabiegów
W ramach testowanego programu pilotażowego rozważany jest model, w którym zespoły opieki domowej otrzymywałyby wynagrodzenie w zależności od czasu faktycznie poświęconego pacjentom. W rozliczanym czasie uwzględniano by nie tylko wykonane zabiegi pielęgniarskie, lecz także obserwację stanu zdrowia, konsultacje z innymi specjalistami oraz wsparcie udzielane pacjentom i ich bliskim.
Zwolennicy tego rozwiązania podkreślają, że finansowanie godzinowe może lepiej odzwierciedlać rzeczywisty charakter pracy w opiece domowej. Dotyczy to zwłaszcza pacjentów starszych lub cierpiących na choroby przewlekłe, u których opieka często polega nie tylko na wykonywaniu procedur medycznych, ale także na stałym monitorowaniu stanu zdrowia i wspieraniu codziennego funkcjonowania.
Możliwe skutki dla organizacji opieki
Jednym z głównych celów projektu pilotażowego jest zebranie danych dotyczących konsekwencji wprowadzenia finansowania godzinowego dla organizacji pracy w opiece domowej. W analizie uwzględnione zostaną między innymi obciążenie pracą personelu pielęgniarskiego, zakres obowiązków administracyjnych oraz wpływ nowego modelu na jakość opieki świadczonej pacjentom.
Zmiana sposobu finansowania mogłaby również wpłynąć na współpracę między różnymi grupami pracowników ochrony zdrowia. Pielęgniarki i pielęgniarze pracujący w domach pacjentów odgrywają ważną rolę w monitorowaniu stanu zdrowia po wypisie ze szpitala i często pozostają w bezpośrednim kontakcie z lekarzami pierwszego kontaktu. Jeśli system przewidywałby więcej czasu na koordynację opieki, współpraca między personelem pielęgniarskim, lekarzami rodzinnymi i innymi specjalistami mogłaby zostać wzmocniona.
Element szerszej debaty o finansowaniu ochrony zdrowia
Testowany projekt wpisuje się w szerszą dyskusję dotyczącą sposobów finansowania opieki zdrowotnej w Belgii. Podczas posiedzenia komisji parlamentarnej minister Frank Vandenbroucke zaznaczył, że celem pilotażu jest sprawdzenie, czy inna logika finansowania lepiej odpowiada rzeczywistym potrzebom opieki świadczonej w warunkach domowych.
Debata ta nabrała dodatkowego znaczenia także w kontekście ujawnionych ostatnio nieprawidłowości w sektorze. Opinia publiczna zwróciła uwagę na opiekę domową między innymi po głośnej sprawie pielęgniarki środowiskowej Stefanie Sander z Houthulst, która ponownie wywołała pytania o podatność obecnego systemu rozliczeń na ewentualne nadużycia.
Wyniki projektu pilotażowego mają pomóc odpowiedzieć na pytanie, czy model finansowania oparty na rozliczeniu godzinowym mógłby w przyszłości stać się realną alternatywą dla obecnego systemu wynagradzania za poszczególne świadczenia oraz czy przyczyniłby się do lepszej organizacji opieki pielęgniarskiej w domach pacjentów.