Liga Praw Człowieka: policja w Brukseli nielegalnie zabierała demonstrantom sól fizjologiczną, maseczki i transparenty – strefa policji powołuje się na ustawę o funkcji policji
Policja w Brukseli podczas manifestacji w sobotę 24 października odbierała uczestnikom m.in. sól fizjologiczną, maseczki chirurgiczne i kartonowe transparenty. Według Ligi Praw Człowieka (Ligue des...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Policja w Brukseli podczas manifestacji w sobotę 24 października odbierała uczestnikom m.in. sól fizjologiczną, maseczki chirurgiczne i kartonowe transparenty. Według Ligi Praw Człowieka (Ligue des droits humains) takie zajęcia są nielegalne – informuje nadawca publiczny RTBF. Strefa policji Bruxelles-Capitale-Ixelles odpowiada, że chodziło o czasowe zajęcie administracyjne, na które pozwalają przepisy, a właściciele będą mogli odzyskać swoje rzeczy.
Co zabierała policja
Według RTBF w sobotę w południe w centrum Brukseli policjanci zabierali plastikowe fiolki z solą fizjologiczną, maseczki chirurgiczne oraz kartonowe transparenty z hasłami – te ostatnie „prewencyjnie”. Na zdjęciach agencji Belga widać także gogle ochronne lub pływackie oraz maskę narciarską. Demonstranci używają takiego wyposażenia, by łagodzić skutki gazu łzawiącego. Dokładnej liczby zajętych przedmiotów nie podano.
Niezależny dziennikarz Manuel Abramowicz, założyciel serwisu Résistances, który był na miejscu, relacjonuje, że policja przeszukiwała uczestników i zabierała wszystko. Gdy zapytał o powód, usłyszał, że manifestacja nie miała zezwolenia. Jedna z uczestniczek opowiedziała, że policjanci przeszukali torbę jej grupy, gdy siedziały na schodach Mont des Arts, i zabrali jej sól fizjologiczną. Usłyszała, że może ją odebrać w komisariacie w poniedziałek.
Liga Praw Człowieka: brak podstawy prawnej
Dyrektor Ligi Praw Człowieka Pierre-Arnaud Perrouty uważa, że zajęcia są „nielegalne”, bo żaden przepis na nie nie pozwala. Jego zdaniem mają one zniechęcić ludzi do ponownego udziału w manifestacjach. Jak dodaje, z relacji, które organizacja otrzymuje od około dziesięciu dni, wynika, że nie jest to odosobniony przypadek.
Stanowisko policji
Strefa policji Bruxelles-Capitale-Ixelles podkreśla, że zgromadzenie nie miało zezwolenia, ale było tolerowane pod warunkiem zachowania porządku publicznego. Według policji same przedmioty nie są zakazane, jednak ze względu na kontekst i ich możliwe użycie mogła zapaść decyzja o ich czasowym zajęciu administracyjnym. Policja powołuje się na art. 30 ustawy o funkcji policji, który pozwala na taki środek, gdy wymaga tego bezpieczeństwo lub spokój publiczny. RTBF zaznacza, że nie otrzymał wyjaśnienia, w jaki sposób to wyposażenie zagrażało bezpieczeństwu lub spokojowi publicznemu.
Manifestację zwołano w mediach społecznościowych. Jej uczestnicy domagali się m.in. poprawy siły nabywczej, opieki zdrowotnej i edukacji, a także protestowali przeciw przemocy policji podczas wcześniejszych manifestacji.