Co piąty pracownik planujący flexi-job chce mniej pracować na głównym etacie – wśród robotników nawet 43 procent
22 procent pracowników, którzy w ciągu roku chcą podjąć flexi-job, zamierza w tym celu ograniczyć godziny pracy na głównym etacie - wynika z badania Partena Professional. Najczęściej chodzi o wyższy...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Coraz więcej pracowników w Belgii chce łączyć główną pracę z dodatkowym zatrudnieniem w ramach tzw. flexi-jobu. Spośród osób, które planują podjąć flexi-job w ciągu najbliższych 12 miesięcy, 22 procent zamierza w tym celu pracować mniej na swoim głównym etacie – wynika z badania firmy usług kadrowych Partena Professional, opublikowanego w czwartek 22 października. W ankiecie wzięło udział 1 000 pracowników w Belgii. O wynikach informują dziennik La Libre Belgique i dziennik Het Laatste Nieuws (HLN).
Najczęściej robotnicy
Jak podkreśla Partena Professional, takie plany są najczęstsze wśród robotników. Spośród robotników, którzy w ciągu najbliższego roku chcą podjąć flexi-job, aż 43 procent rozważa ograniczenie godzin pracy na głównym etacie. Wśród pracowników umysłowych odsetek ten wynosi 19,2 procent, a wśród urzędników – 10,2 procent.
Głównym powodem jest chęć zarobienia więcej na rękę. Ten motyw wyprzedza w badaniu elastyczność pracy.
„Pierwszy prawdziwy sygnał”
Wyniki komentuje ekspert rynku pracy Stijn Baert.
O ile mi wiadomo, to pierwsza prawdziwa oznaka od dawna obawianego zastępowania zwykłej pracy przez flexi-joby – mówi Baert, cytowany w komunikacie.
Jak podaje HLN, ekspert policzył też, ile może przynieść taka zamiana. Według jego wyliczeń przejście na flexi-job może dać nawet blisko 200 euro netto więcej miesięcznie. „Kto ma niską pensję, zyskuje na tym więcej” – zauważa Stijn Baert.