Rząd federalny bez porozumienia budżetowego – kern zakończył się w środę 21 października fiaskiem, w piątek ocena agencji S&P
Wąski gabinet rządu federalnego zakończył w środę 21 października wieczorem obrady bez porozumienia w sprawie budżetu. Ministrowie mają w najbliższych dniach przejrzeć tabelę budżetową linia po...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Wąski gabinet rządu federalnego, tzw. kern, zakończył obrady w środę 21 października około godz. 22.30 bez porozumienia w sprawie budżetu. „Odnotowaliśmy dziś wieczorem brak porozumienia” – powiedział po wyjściu z siedziby premiera przy rue de la Loi 16 wicepremier David Clarinval (MR). Premier Bart De Wever liczył, że w czwartek 22 października przedstawi w Izbie Reprezentantów uzgodniony budżet – informują nadawca publiczny RTBF, dziennik La Libre Belgique i portal 7sur7. Rozmowy mają być kontynuowane, ale w tym tygodniu nie zaplanowano już kolejnego posiedzenia kernu.
Spis treści
„Nie ma porozumienia, to bardzo jasne”
Wicepremier Vincent Van Peteghem (CD&V) nie pozostawił wątpliwości: „Nie ma porozumienia, to bardzo jasne”. Brak konsensusu w koalicji Arizona potwierdził także wicepremier Maxime Prévot (Les Engagés). David Clarinval zapewniał, że partnerzy pracują nad „dobrym porozumieniem dla kraju”, a jego partia pozostaje konsekwentna: chce wspierać aktywność gospodarczą i nie osłabiać siły nabywczej mieszkańców.
Wydatki rosną zbyt szybko. To stawia nas w sytuacji budżetowej, której nie da się utrzymać, i zmusza do trudnych, ale koniecznych wyborów. Odsunęliśmy ze stołu VAT, trzeba też odsunąć środki, które uderzają w konkurencyjność, wzrost, a więc i zatrudnienie. Nie możemy dalej patrzeć, jak wydatki rosną szybciej niż PKB – mówił Clarinval.
Jak dodał, przed partnerami jeszcze dużo pracy, a MR jest nastawiony „konstruktywnie”.
Prévot: nie mamy już luksusu zabiegania o popularność
Maxime Prévot przyznał po wyjściu z posiedzenia, że trzeba dalej pracować, by znaleźć właściwą równowagę.
Belgia pożycza dziś pieniądze na wyższy procent niż Grecja, dlatego to trudne ćwiczenie budżetowe musi się udać. Musimy wziąć na siebie naprawę kraju, mówić prawdę i pogodzić się z tym, że na krótką metę nie wszystkim się to spodoba – po to, by na dłuższą metę chronić naszą gospodarkę i nasz model społeczny. Niestety nie mamy już luksusu zabiegania o popularność. Musimy być po prostu odpowiedzialni, ale też dbać o sprawiedliwość naszych rozstrzygnięć – powiedział Prévot.
Vandenbroucke: 78 stron propozycji, o których nie rozmawiano
Wątpliwości miał już przed posiedzeniem wicepremier i minister zdrowia publicznego Frank Vandenbroucke (Vooruit). Jak relacjonuje RTBF, jego pierwszym warunkiem jest sprawiedliwy podział wysiłku budżetowego. „Powiedziałem, że wysiłek musi być sprawiedliwy. Jeszcze tego nie ma” – mówił minister. Zwrócił też uwagę, że przygotował 78-stronicowy dokument ze szczegółowymi propozycjami, o których kern dotąd w ogóle nie rozmawiał. „Dlatego wydaje mi się trudne, by w jedną noc rozstrzygnąć wszystkie te szczegóły” – dodał.
Według portalu 7sur7 propozycje premiera były szczególnie trudne do przyjęcia dla Vooruit, a Vandenbroucke przekonywał, że pospieszne, improwizowane porozumienie nikogo nie uspokoi. Jedno ze źródeł cytowanych przez portal zarzuciło premierowi, że „spalił to spotkanie”.
Tabela budżetowa linia po linii
W komunikacie gabinet premiera poinformował, że kern uzgodnił, iż „w najbliższych dniach” przejrzy tabelę budżetową linia po linii i szczegółowo, „aby jak najszybciej dojść do porozumienia”. Członkowie kernu mają być do dyspozycji także w tygodniu przerwy w pracach parlamentu.
Rząd szuka oszczędności rzędu 10 miliardów euro do 2029 r. Dług publiczny Belgii przekracza 110 procent PKB i wynosi blisko 719 miliardów euro – to jeden z najwyższych poziomów w strefie euro, po Grecji, Włoszech i Francji. Jak zauważa 7sur7, bez porozumienia kraj może rozpocząć przyszły rok w systemie tymczasowych dwunastych (douzièmes provisoires). W piątek 23 października agencja Standard & Poor’s ma ogłosić ocenę wiarygodności kredytowej Belgii, a ewentualne obniżenie ratingu mogłoby zwiększyć presję finansową na kraj.