Pożar w budynku cohousingowym przy boulevard du Jubilé w Molenbeek – trzy osoby w szpitalu, strażacy: brak czujek i nieprzejezdne drogi ewakuacyjne
W niedzielę 18 października w budynku cohousingowym przy boulevard du Jubilé w Molenbeek wybuchł pożar. Trzy osoby trafiły do szpitala z zatruciem dymem. Strażacy: w budynku z 20 pokojami nie było...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE W niedzielę 18 października po południu w budynku typu cohousing przy boulevard du Jubilé/Jubelfeestlaan w Molenbeek-Saint-Jean wybuchł pożar. Trzy osoby trafiły do szpitala z objawami zatrucia dymem – informuje flamandzki nadawca publiczny VRT NWS. Strażacy po akcji zwrócili uwagę na poważne braki w zabezpieczeniach przeciwpożarowych budynku, o czym pisze także brukselski portal BRUZZ.
Spis treści
Ogień w pokoju na drugim piętrze
Brukselska straż pożarna dostała zgłoszenie około godz. 15.15. Paliło się w jednym z pokoi na drugim piętrze, od strony tylnej elewacji. Budynek ma trzy kondygnacje i 20 oddzielnych pokoi. Strażacy ugasili ogień przy użyciu węża niskociśnieniowego.
Następnie ratownicy przeszukali pokoje na drugim i trzecim piętrze, w razie potrzeby wyważając drzwi. „Nasze zespoły ewakuowały dwie osoby z drugiego piętra przez klatkę schodową” – przekazał rzecznik straży pożarnej Walter Derieuw. Trzecią osobę strażacy sprowadzili z trzeciego piętra przy użyciu podnośnika z drabiną. Wszystkie trzy osoby przewieziono do szpitala z zatruciem dymem.
Drugie piętro nie nadaje się do zamieszkania
Na czas akcji odcięto dopływ gazu i prądu. Gaz podłączono ponownie jeszcze przed odjazdem strażaków, a instalacja elektryczna była w trakcie sprawdzania. Za niezdatne do zamieszkania uznano tylko drugie piętro. Mieszkańcy pozostałych kondygnacji mogli wrócić do swoich pokoi.
Brak czujek i niedrożne wyjścia ewakuacyjne
Strażacy wskazali na poważne problemy z bezpieczeństwem pożarowym. Budynek z 20 pokojami nie ma podziału na strefy pożarowe (tzw. kompartymentacji), który ogranicza rozprzestrzenianie się ognia i dymu, ani instalacji wykrywania pożaru. Drogi ewakuacyjne z tyłu budynku nie nadawały się już do użytku.
Wiele osób w Brukseli, także wśród Polaków, wynajmuje pokoje we wspólnych domach i kamienicach podzielonych na pokoje. Warto sprawdzić, czy w pokoju i na korytarzu działa czujka dymu, i wiedzieć, którędy można wyjść z budynku w razie pożaru. Wyjścia ewakuacyjne nie powinny być zastawione ani zamknięte.