Kobieta ciężko ranna przez konia bez jeźdźca na wyścigach Molenhoek Koerse w Deerlijk – trzech dżokejów spadło w ostatnim biegu
Po ostatnim biegu wyścigów Molenhoek Koerse w Deerlijk koń bez jeźdźca przygniótł kobietę przy podium. Odniosła ciężkie obrażenia obu nóg.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE W niedzielę 18 października po ostatnim biegu wyścigów konnych Molenhoek Koerse w Deerlijk w Flandrii Zachodniej ciężko ranna została kobieta. Do wypadku doszło, gdy trzech dżokejów spadło z koni, a zwierzęta bez jeźdźców pobiegły dalej po torze – informuje dziennik HLN.
Trzeci koń nie zatrzymał się
Dwa konie, które zgubiły jeźdźców, udało się szybko złapać. Trzeci biegł jednak dalej. Gdy przy podium próbowano go zatrzymać, doszło do wypadku.
Przy podium stało wtedy jeszcze kilka osób, m.in. członkowie jury i kobieta, która miała wręczyć kwiaty zwycięzcy biegu. Koń uderzył w nią, a kobieta została przygnieciona między podium a zwierzęciem. Odniosła ciężkie obrażenia obu nóg. Na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Jej dalszy stan nie jest na razie znany.
Wiejskie wyścigi we Flandrii Zachodniej
Wyścigi konne na łąkach i polach, tzw. koerse, to długa tradycja wielu wsi we Flandrii Zachodniej. Odbywają się zwykle od wiosny do jesieni i przyciągają publiczność z całej okolicy. Widzowie stoją często bardzo blisko trasy.
Organizatorzy takich imprez zalecają, by stać za barierkami i nie wchodzić na tor, także po zakończeniu biegu, bo spłoszony koń bez jeźdźca może nagle zmienić kierunek. Przy koniach trzeba też unikać gwałtownych ruchów i głośnych dźwięków.