Sklep na stacji benzynowej przy place Flagey znów otwarty po północy – gmina Ixelles grozi zamknięciem, jeśli klienci będą palić przy dystrybutorach
Sklep na stacji przy place Flagey na Ixelles znów może działać po północy, ale burmistrz zapowiada natychmiastowe zamknięcie, jeśli ktoś zostanie przyłapany na paleniu przy dystrybutorach.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Sklep na stacji benzynowej przy place Flagey na Ixelles od piątku 16 października znów może być otwarty po północy. To jednak tylko warunkowa zgoda: jeśli właściciel nie zadba o to, by przy dystrybutorach paliwa nikt nie palił papierosów, gmina zamknie sklep. Informuje o tym brukselski portal BRUZZ.
Spis treści
Trzy miesiące zamykania o północy
Na polecenie burmistrza Ixelles Romaina De Reusme (PS) sklep musiał przez trzy miesiące zamykać drzwi o północy ze względów bezpieczeństwa.
„Ludzie palą i piją tuż obok dystrybutora paliwa. To śmiertelnie niebezpieczne” – tłumaczyła wtedy gmina.
Często dziesiątki osób kontynuują tam nocne wyjście z papierosem w ręku, kilka kroków od dystrybutorów. Właściciel stacji Mohammed Akram nie rozumie, dlaczego to właśnie jego interes jest na celowniku.
„Sąsiedzi skarżą się na uciążliwości, do których dochodzi też przy lokalach gastronomicznych w pobliskich ulicach, a te mogą być otwarte” – mówi z niedowierzaniem.
Burmistrz: problemem jest palenie przy dystrybutorach
Burmistrz De Reusme podkreśla, że nie chodzi tylko o uciążliwości dla sąsiadów.
„Największym problemem jest to, że klienci mogą palić przy dystrybutorach paliwa. To szczególnie niebezpieczne i nieodpowiedzialne, zarówno dla samych klientów, jak i dla mieszkańców okolicy” – mówi.
Od piątku sklep może znów działać po godz. 24.00, ale gmina oczekuje trwałych rozwiązań.
„To przede wszystkim handlowiec ma zaproponować i wprowadzić konkretne środki, które zagwarantują bezpieczeństwo jego klientów i najbliższego otoczenia. Jeśli nie zostaną wprowadzone wystarczające środki i ktoś zostanie przyłapany na paleniu, sklep zostanie natychmiast zamknięty” – zapowiada burmistrz.
Ekran przed alkoholem i ostrzeżenia
Aby uniknąć zamknięcia, stacja wprowadziła już kilka zmian.
„Od godz. 1.00 zasłaniamy ekranem wszystkie napoje alkoholowe, umieściliśmy ostrzeżenia, a nasi pracownicy pilnują, żeby nikt nie palił w pobliżu stacji” – mówi właściciel Mohammed Akram.
Kolejne spotkanie w tej sprawie zaplanowano na 27 października. Do tego czasu policja będzie często patrolować okolicę i sprawdzać, czy wprowadzone środki przynoszą efekt.