Dentysta z Kasterlee zatrzymany – siedem pacjentek zarzuca mu molestowanie podczas leczenia, ma zakaz wykonywania zawodu
46-letni dentysta z Kasterlee został zatrzymany. Jest podejrzany o naruszenie integralności seksualnej pacjentek, mowa o siedmiu potencjalnych ofiarach.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE 46-letni dentysta z Kasterlee w prowincji Antwerpia został w czwartek 15 października zatrzymany. Jest podejrzany o naruszenie integralności seksualnej pacjentek podczas leczenia w swoim gabinecie. Na razie mowa o siedmiu potencjalnych ofiarach – informuje dziennik Het Laatste Nieuws (HLN), a za nim Het Nieuwsblad i portal 7sur7. Sędzia nałożył na mężczyznę kilka warunków, w tym zakaz wykonywania zawodu.
Przeszukanie gabinetu i domu
Sędzia śledczy z Turnhout zarządził w czwartek przeszukanie gabinetu dentystycznego i prywatnego domu podejrzanego w Kasterlee. Mężczyznę zatrzymano i tego samego dnia doprowadzono przed sędziego.
Prokuratura w Antwerpii zarzuca mu naruszenie integralności seksualnej z okolicznością obciążającą: jako dentysta miał wobec pacjentek pozycję autorytetu i zaufania. Według prokuratury chodzi o kontakty fizyczne, które nie mieściły się w ramach leczenia stomatologicznego i nie miały uzasadnienia medycznego. Rzecznikiem prokuratury jest Kristof Aerts.
Kolejne zgłoszenia od sierpnia
Pierwsze zgłoszenie złożyła w sierpniu 71-letnia mieszkanka Kasterlee. Na początku września, po dwóch zgłoszeniach w krótkim odstępie czasu, wszczęto śledztwo – drugie złożyła 28-letnia kobieta z Geel. We wrześniu zgłosiły się także dwie kobiety w wieku 32 i 33 lat, a tydzień przed zatrzymaniem – 57-latka. Śledczy ponownie otworzyli też starszą sprawę, w której dwie kobiety zgłaszały podobne zarzuty, i dołączyli ją do obecnego postępowania. Łącznie potencjalnych ofiar jest siedem.
Pacjentki opowiadają
Dwie z kobiet opowiedziały swoją historię dziennikowi HLN. 28-letnia Céline Lens z Geel mówi, że dentysta podczas czyszczenia zębów głaskał ją po włosach i policzkach, a potem dotykał przez ubranie w okolicach intymnych.
Patrzył bardziej w moje oczy niż na zęby. (…) To było najgorsze pół godziny w moim życiu – wspomina Céline Lens.
71-letnia pacjentka z Kasterlee opowiada, że podczas leczenia próchnicy dentysta przytrzymał ją za uda i dotknął w okolicy krocza. Kobieta wstała, odsunęła go i wyszła bez płacenia, choć w recepcji siedziała żona dentysty. Dwa dni później powiedziała o wszystkim lekarzowi rodzinnemu, który poradził jej zgłoszenie sprawy na policji.
Dentysta jest na razie tylko podejrzany, a zarzuty nie zostały mu udowodnione.