Awaryjny plan De Wevera: rok bez indeksacji zasiłków, emerytur, pensji urzędników i progów podatkowych – propozycja ma niewielkie szanse
Premier Bart De Wever (N-VA) przedstawił wicepremierom notę, która na rok zamroziłaby wszystkie wydatki państwa i anulowała indeksacje, które kosztują budżet. Dotyczyłoby to świadczeń socjalnych,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Premier Bart De Wever (N-VA) przedstawił wicepremierom notę, która na rok zamroziłaby wszystkie wydatki państwa i anulowała indeksacje, które kosztują budżet. Dotyczyłoby to świadczeń socjalnych, zasiłków dla bezrobotnych, emerytur, pensji urzędników oraz progów podatkowych – podał w czwartek 15 października wieczorem nadawca publiczny RTBF, powołując się na kilka źródeł. Według stacji szanse, że propozycja w obecnej formie zostanie przyjęta, są „bliskie zeru”.
Spis treści
Mechanizm awaryjny zamiast budżetu
Partnerzy koalicji Arizona wciąż nie rozpoczęli negocjacji w sprawie wieloletniego budżetu, który do 2029 r. ma przynieść 10 miliardów euro. Premier przedstawił więc wicepremierom w rozmowach dwustronnych notę alternatywną. Jak zaznacza RTBF, nie jest to właściwa propozycja budżetu na 2027 r., lecz mechanizm „awaryjny”. Ma on być sygnałem dla rynków finansowych na wypadek pogorszenia się stanu finansów publicznych. Jeśli większość rządowa się zgodzi, mechanizm trafi do projektu ustawy, a potem do parlamentu.
Co oznaczałaby „siatka bezpieczeństwa”
Według RTBF wszystkie wydatki państwa zostałyby zamrożone na rok. Dodatkowe wnioski ministerstw o pieniądze byłyby układane według ważności, a żadna nowa polityka nie byłaby możliwa. Na rok anulowano by też wszystkie indeksacje, które obciążają budżet państwa. Stacja wymienia:
- świadczenia socjalne,
- zasiłki dla bezrobotnych,
- emerytury,
- pensje urzędników,
- progi podatkowe.
Brak indeksacji progów podatkowych oznaczałby, że przy rosnących cenach i płacach część dochodów wpadałaby w wyższy próg podatku. Według informacji, o których pisaliśmy w czwartek, plan zamrożenia wydatków w 2027 r. dałby 3-4 miliardy euro oszczędności. Partia Vooruit wskazywała wtedy, że pieniądze pochodziłyby głównie z braku indeksacji budżetów opieki zdrowotnej, płac urzędników, zasiłków i emerytur.
Bez prowizorium i bez sporu o VAT
Celem jest uniknięcie powiększenia deficytu w 2027 r., gdy rozmowy o reformach, w tym o podatku VAT, wciąż trwają. Plan pozwoliłby też uniknąć rozpoczęcia 2027 r. w systemie prowizorium budżetowego (douzièmes provisoires/voorlopige twaalfden), w którym rząd co miesiąc wydaje jedną dwunastą zeszłorocznego budżetu. Według RTBF to dla premiera taki „straszak”, że mógłby on nawet zagrozić dymisją. Propozycja omija także na razie sprzeciw MR wobec podwyżki VAT, która dałaby prawie 2 miliardy euro.
Cisza w koalicji
Żadna z partii nie skomentowała noty publicznie. Według RTBF ta cisza dobrze pokazuje, jak niewygodna jest propozycja. Stacja nie wyklucza, że premier chce w ten sposób wywrzeć presję na partnerów, a potem wrócić do bardziej klasycznej noty wieloletniej. Vooruit i CD&V już w czwartek odnosiły się sceptycznie do pomysłu „hamulca zadłużenia”. Według wcześniejszych informacji ścisłe kierownictwo rządu, tzw. kern, mogłoby zająć się planem w piątek 16 lub w sobotę 17 października.