Opór wobec policji bez broni nie grozi już więzieniem – nowy kodeks karny złagodził karę za „rebelię”, ale zaostrzył za pobicie policjanta
Po zabójstwie inspektora policji Nordine’a w Jette policjanci w Belgii domagają się surowszych kar dla osób, które atakują funkcjonariuszy. Tymczasem nowy kodeks karny, obowiązujący od 1...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Po zabójstwie inspektora policji Nordine’a w Jette policjanci w Belgii domagają się surowszych kar dla osób, które atakują funkcjonariuszy. Tymczasem nowy kodeks karny, obowiązujący od 1 września, w jednej ważnej sprawie idzie w przeciwnym kierunku: łagodniej karze tak zwaną rebelię bez użycia broni, czyli stawianie oporu policji z użyciem siły lub gróźb. Za taki czyn nie można już trafić do więzienia – pisze w czwartek 15 października dziennik La DH.
Spis treści
Grzywna albo prace społeczne zamiast więzienia
Zmianę potwierdza sędzia Denis Goeman, z którym rozmawiał dziennik. Jak wyjaśnia, nieuzbrojona rebelia została w nowym kodeksie zakwalifikowana niżej, do kar najniższego, pierwszego poziomu. W praktyce oznacza to, że sąd może orzec karę pracy, probację, grzywnę albo samo stwierdzenie winy. Według poprzednich przepisów za ten sam czyn groziło od ośmiu dni do sześciu miesięcy więzienia.
Pole manewru sędziów jest jeszcze mniejsze, gdy oskarżony nie stawi się w sądzie. „Jeśli osoba nie przychodzi przed sędziego, nie można jej skazać na karę pracy ani na samodzielną probację, ponieważ o te kary musi wnioskować sam zainteresowany” – tłumaczy sędzia Goeman. W takiej sytuacji sądowi zostaje w zasadzie tylko grzywna albo samo stwierdzenie winy.
Wyższe kary za pobicie funkcjonariusza
Nowy kodeks nie łagodzi jednak wszystkich przepisów dotyczących przemocy wobec policji. Podniesiono maksymalną karę za umyślne pobicie i zranienie policjanta. Do 1 września za pobicie, po którym funkcjonariusz zachorował lub był niezdolny do pracy, groziło od czterech miesięcy do czterech lat więzienia oraz grzywna od 100 do 500 euro. Od tej daty sąd może za taki czyn orzec do pięciu lat więzienia.
Surowsza jest też górna granica kary za rebelię z użyciem broni – wzrosła z dwóch do trzech lat więzienia. Jednocześnie nowy kodeks nakazuje sędziom, by w pierwszej kolejności rozważali kary alternatywne wobec pozbawienia wolności.
„Zawód policjanta nigdy nie był tak niebezpieczny”
Jak przypomina La DH, w ciągu ostatnich 25 lat na służbie zginęło w Belgii 35 policjantów. Warunki ich pracy są coraz trudniejsze: w komisariatach brakuje ludzi, choć liczba mieszkańców rośnie, a w dużych miastach toczy się wojna gangów związana z handlem narkotykami.
„Kiedyś kamizelkę kuloodporną zakładało się tylko na interwencję, na przykład przy napadzie. Teraz nosi się ją codziennie, cały czas” – mówi cytowany przez dziennik Eddy Quaino. Jego zdaniem zawód policjanta nigdy nie był tak niebezpieczny jak obecnie.
Dyskusja o karach za ataki na policję wróciła po śmierci inspektora Nordine’a z Jette. W czwartek 15 października w Brukseli odbyły się jego uroczystości pogrzebowe, a w piątek 16 października zaplanowano oficjalną ceremonię pożegnania funkcjonariusza.