Ofiary przemocy domowej mają zachować pracę – organizacje kobiece chcą m.in. ochrony przed zwolnieniem i 10 dni płatnego urlopu
Organizacje pomagające kobietom w Belgii domagają się przepisów, które pozwolą ofiarom przemocy domowej zachować pracę i niezależność finansową. W środę kolektyw stowarzyszeń publikuje białą księgę z...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Organizacje pomagające kobietom w Belgii domagają się konkretnych przepisów, które pozwolą ofiarom przemocy domowej zachować pracę i niezależność finansową. W środę 14 października kolektyw stowarzyszeń koordynowany przez ruch Vie Féminine, razem z siecią CEASE, publikuje białą księgę z dziesięcioma rekomendacjami – podaje agencja Belga, cytowana przez dziennik La Dernière Heure.
Rok bez presji urzędów i ochrona przed zwolnieniem
Wśród propozycji jest „prawo do wytchnienia”, które na rok zamrażałoby wobec ofiary procedury aktywizacji zawodowej – zarówno przy zasiłku dla bezrobotnych, jak i przy pomocy z ośrodka pomocy społecznej CPAS/OCMW. Organizacje chcą też co najmniej sześciu miesięcy ochrony przed zwolnieniem z pracy, pilnej pomocy finansowej oraz co najmniej dziesięciu dni specjalnego, płatnego urlopu w roku.
Stowarzyszenia chcą, by te rozwiązania trafiły do rządowego pakietu „Pack nouveau départ” („nowy start”). Międzyresortowa konferencja ds. praw kobiet ogłosiła 17 września porozumienie polityczne w sprawie pakietu. Ma on część dotyczącą ochrony społeczno-ekonomicznej, ale nie wiadomo jeszcze, jakie konkretne działania obejmie. Organizacje chcą, by ich propozycje znalazły się w Krajowym Planie Działania (Plan d’action national) na lata 2026-2030, którego przyjęcie spodziewane jest w listopadzie.
440 milionów euro rocznie
Według danych Instytutu na rzecz Równości Kobiet i Mężczyzn (IEFH/IGVM), na które powołują się stowarzyszenia, przemoc domowa kosztuje belgijskie społeczeństwo ok. 440 mln euro rocznie. 73 procent ofiar mówi, że przemoc odbiła się na ich zdolności do pracy.
Kosztów proponowanych rozwiązań jeszcze nie wyliczono. Koordynatorka sieci CEASE Manon Bouisset uważa, że rekomendacje mieszczą się w istniejących ramach budżetowych, które trzeba jedynie wzmocnić. Podkreśla też, że koszt bezczynności jest „znaczny”.
Elodie Blogie z Vie Féminine zapowiada, że jeśli plan zostanie przyjęty bez tych gwarancji, organizacje poszukają innych dróg – m.in. współpracy ze związkami zawodowymi i regionalnymi urzędami pracy Forem, Actiris i VDAB.
Osoby doświadczające przemocy domowej mogą bezpłatnie i anonimowo zadzwonić pod numer 0800 30 030 (Bruksela i Walonia, po francusku) lub 1712 (Flandria i Bruksela, po niderlandzku). W nagłym zagrożeniu należy dzwonić pod numer alarmowy 112.