VAT 22 procent, cięcia w ochronie zdrowia i opóźniona indeksacja – co zawierają notatki z rozmów budżetowych koalicji „Arizona”
Podwyżka podstawowej stawki VAT z 21 do 22 procent, trudniejszy dostęp do podwyższonej refundacji (BIM) i późniejsza indeksacja płac w sektorze publicznym – to niektóre z propozycji, nad...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Podwyżka podstawowej stawki VAT z 21 do 22 procent, trudniejszy dostęp do podwyższonej refundacji (BIM) i późniejsza indeksacja płac w sektorze publicznym – to niektóre z propozycji, nad którymi pracuje federalna koalicja „Arizona”. Nadawca publiczny RTBF zapoznał się z kilkoma notatkami z propozycjami leżącymi na stole oraz z wersją dokumentu „ramowego”, który zawiera główne bloki budżetowe i ich skutki finansowe. Jak zastrzega RTBF, to dokumenty robocze, które od tego czasu się zmieniły, więc nic nie jest przesądzone. Pozwalają jednak zrozumieć, dlaczego pięciu partnerów koalicji wciąż jest niezadowolonych, a negocjacje są na skraju załamania.
Spis treści
W sobotę wieczorem kolejna próba rozpoczęcia negocjacji budżetowych zakończyła się fiaskiem i ostrym starciem. Partnerzy nie znaleźli nawet zalążka porozumienia w sprawie 10 miliardów euro, które są niezbędne, by w jak największym stopniu ograniczyć deficyt budżetowy w 2029 r. Według RTBF szanse na przedstawienie budżetu w Izbie Reprezentantów we wtorek 13 października – w dniu, w którym premier Bart De Wever (N-VA) ma zasadniczo wygłosić orędzie o stanie państwa – niemal definitywnie przepadły.
VAT – główne źródło sporu
Mimo publicznego sprzeciwu współrządzącej partii MR podwyżka VAT wraca we wszystkich kolejnych wersjach poprawianych notatek. Podstawowa stawka VAT wzrosłaby z 21 do 22 procent, a stawki 6 i 12 procent zostałyby połączone w jedną stawkę 9 procent. Zerowa stawka VAT zostałaby utrzymana dla produktów pierwszej potrzeby, a niektóre sektory, na przykład nowe budownictwo, objęłyby wyjątki.
Reforma VAT przyniosłaby budżetowi państwa prawie 2 miliardy euro. Oprócz tego, że pokryłaby znaczną część wysiłku, dla premiera De Wevera miałaby tę zaletę, że pozwoliłaby przesunąć obciążenia z podatków od pracy na konsumpcję (tzw. tax shift).
Dla MR ten blok jest jednak na razie nie do przyjęcia. Partia mówi o wciąż zbyt dużej skali podatków i wskazuje także na propozycje zniesienia niektórych zwolnień podatkowych, które również są w programie.
Ochrona zdrowia – czerwona linia
W notatkach budżetowych są też cięcia wydatków na ochronę zdrowia. Norma wzrostu wydatków (bez indeksacji) miałaby zostać ograniczona do tempa wzrostu gospodarczego, które obecnie jest niemal zerowe. Zmieniłyby się także kryteria przyznawania statusu BIM (bénéficiaire de l’intervention majorée), czyli prawa do podwyższonej refundacji kosztów leczenia. O przyznaniu decydowałby już nie status (np. pobieranie dochodu integracyjnego RIS, niepełnosprawność, inwalidztwo), lecz dochody, z uwzględnieniem majątku ruchomego i nieruchomości.
Progi dochodowe zostałyby ponadto obniżone do poziomu progów obowiązujących przy gwarantowanym dochodzie dla osób starszych GRAPA/IGO i przy dochodzie integracyjnym (RIS). Zaostrzenie warunków przyznawania podwyższonej refundacji pozwoliłoby zaoszczędzić 550 milionów euro.
Szykuje się również kolejne zaostrzenie wobec osób długotrwale chorych – „piąta fala” działań, które mają przyspieszyć powrót do pracy. Okres, w którym ponowna niezdolność do pracy jest traktowana jako nawrót choroby, zostałby wydłużony z 14 dni do 12 tygodni. Możliwość nieobecności bez zaświadczenia lekarskiego zostałaby ograniczona z dwóch dni do jednego dnia w roku, a zaburzenia psychiczne i schorzenia mięśniowo-szkieletowe podlegałyby obowiązkowej ocenie. Na celowniku są też kasy chorych, które miałyby płacić podatek dochodowy od osób prawnych od ubezpieczeń nieobowiązkowych.
Centrowa partia Les Engagés i flamandzcy socjaliści z Vooruit uważają te propozycje w ochronie zdrowia za „całkowicie nieproporcjonalne”, a cały blok za „zbyt niezrównoważony” w porównaniu z pozostałymi. Na ochronę zdrowia mogłaby przypaść blisko jedna trzecia całego wysiłku.
Indeksacja
W poprzednim porozumieniu rząd przyjął dwie częściowe indeksacje płac i emerytur w trakcie kadencji. Propozycje leżące obecnie na stole przewidują opóźnienie indeksacji płac w sektorze publicznym po przekroczeniu indeksu progowego z trzech do pięciu miesięcy. Indeksacja dochodu integracyjnego (RIS) i zasiłków dla bezrobotnych miałaby zostać ograniczona (do 911 euro), a indeksacja dodatku urlopowego emerytów – zamrożona. Vooruit uważa ten katalog za atak „na osoby najbardziej bezbronne”.
„Najszersze barki”
W rozdziale zatytułowanym „najszersze barki” na celowniku znalazły się spółki menedżerskie. Proponowane jest kolejne ograniczenie systemu VVPR bis, czyli możliwości wypłacania sobie zysków spółki w formie niżej opodatkowanych dywidend. Ten pomysł popierają flamandzcy socjaliści, ale nie liberałowie, którzy widzą w nim nową formę opodatkowania.
W tym samym rozdziale jest też wyższy podatek od drugich domów. Obecny współczynnik opodatkowania nieruchomości, wynoszący 1,4 procent, zostałby podwyższony od 5 000 euro dochodu katastralnego (bez indeksacji). Dotyczyłoby to 1,4 miliona właścicieli kilku nieruchomości.
W notatkach nie ma natomiast podatku od wielkich majątków, którego domagają się m.in. Vooruit i Les Engagés. Według ostatnich informacji rozdział „najszersze barki” miał – zgodnie z niektórymi tabelami – przynieść 500 milionów euro. Dla części koalicji „Arizona” wkład osób z największym majątkiem pozostaje jednak niewystarczający.
Wzrost gospodarczy
Kolejnym punktem spornym jest wzrost gospodarczy. Nie ma planu w ścisłym znaczeniu tego słowa, są natomiast propozycje, które mają uruchomić 300 miliardów euro leżących na kontach oszczędnościowych. Chodzi m.in. o zniesienie zwolnienia z podatku od dochodów kapitałowych (précompte mobilier) i premii za lojalność na regulowanych kontach oszczędnościowych, aby skłonić do przenoszenia oszczędności w inwestycje, a także o „konto wzrostu”.
Na stałe miałyby też zostać utrzymane niektóre odliczenia od zaliczki na podatek dochodowy pobieranej od wynagrodzeń w wybranych sektorach. Dla MR to za mało – partia nadal domaga się pełnoprawnego planu wzrostu.
Co dalej
Jak podsumowuje RTBF, na tym etapie nikt w koalicji „Arizona” nie jest zadowolony, więc Bart De Wever będzie musiał po raz kolejny poprawić swoją propozycję, by znaleźć punkt równowagi. Nie zostało mu na to wiele czasu. Jeśli wieloletni budżet ma wejść w życie od 2027 r., premier musi przedstawić porozumienie w Izbie do końca miesiąca. W przeciwnym razie państwo będzie funkcjonować na zasadzie tymczasowych dwunastek (douzièmes provisoires), tak jak w kończącym się roku budżetowym 2026. Premier zapowiadał, że taki scenariusz całkowicie wyklucza.