Bilans manifestacji w Brukseli – policja zatrzymała 21 osób, w tym 13 nieletnich, przy dworcu Bruxelles-Midi nadal niespokojnie
Aktualizacja, godz. 17.25: Po godz. 16.00 przy dworcu Bruxelles-Midi wciąż dochodziło do starć z policją, która używała gazu łzawiącego i dwóch armatek wodnych. Większość wejść na dworzec pozostawała...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Aktualizacja, godz. 17.25: Po godz. 16.00 przy dworcu Bruxelles-Midi wciąż dochodziło do starć z policją, która używała gazu łzawiącego i dwóch armatek wodnych. Większość wejść na dworzec pozostawała zamknięta, przez co podróżni musieli dochodzić do niego okrężną drogą – podaje nadawca publiczny VRT NWS. Przy dworcu zniszczony został autobus flamandzkiego przewoźnika De Lijn. Rzecznik brukselskiego przewoźnika STIB/MIVB Guy Sablon poinformował, że w okolicy dworca Bruxelles-Midi uczestnicy zamieszek zaatakowali i uszkodzili trzy autobusy STIB. Nikt nie został ranny, policja pomogła kierowcom i pasażerom wydostać się z pojazdów, a autobusy – wciąż sprawne – zjechały do zajezdni. Zniszczone zostały również wiaty przystankowe STIB przy dworcu Bruxelles-Central, a w mieście spłonął samochód. Dworzec Bruxelles-Central jest ponownie otwarty, a przy Mont des Arts rozpoczęło się sprzątanie. Według reporterki VRT NWS przy Bruxelles-Central policja zatrzymywała kolejne osoby; nowych liczb zatrzymanych do godz. 17.20 nie podano.
Spis treści
Brukselska policja podała w piątek 9 października pierwszy bilans dnia krajowej manifestacji związków zawodowych. Jak poinformowała strefa policyjna Bruxelles-Capitale/Ixelles, do popołudnia przeprowadzono 3 zatrzymania administracyjne i 18 zatrzymań sądowych, a wśród osób zatrzymanych sądownie jest 13 nieletnich i pięciu dorosłych. Policja zastrzega, że liczby mogą jeszcze wzrosnąć. Podczas kontroli przed manifestacją i w jej trakcie znaleziono m.in. koktajle Mołotowa i benzynę. O rannych policja w swoim komunikacie nie informowała. Po godz. 15.00 przy dworcu Bruxelles-Midi wciąż dochodziło do starć – podaje nadawca publiczny VRT NWS.
Pochód spokojny, zamieszki na jego obrzeżach
Według policji sam pochód przebiegł spokojnie i już się zakończył. Na jego obrzeżach doszło jednak do licznych incydentów. Jak przekazała policja w oficjalnym komunikacie, cytowanym przez VRT NWS i BRUZZ, funkcjonariusze byli wielokrotnie obrzucani przedmiotami, m.in. szklanymi butelkami, kostką brukową, cegłami, kijami i środkami pirotechnicznymi.
Według policji w pochodzie wzięło udział 30 000 osób, socjalistyczny związek FGTB/ABVV mówi o 50 000. Jak podaje RTBF, uczestnicy przeszli od dworca Bruxelles-Central do dworca Bruxelles-Midi między godz. 11.00 a 13.30.
Koktajle Mołotowa, nóż i młotek
Podczas kontroli przed manifestacją i w jej trakcie policja znalazła – jak podaje – potencjalnie niebezpieczne przedmioty, w tym koktajle Mołotowa, benzynę, środki pirotechniczne, nóż, młotek, zapalniczki i rękawice.
Obecność tego materiału, który mógł zostać użyty do popełnienia aktów przemocy, budzi szczególny niepokój
- podkreśla policja w komunikacie przytoczonym przez BRUZZ. Funkcjonariusze zapowiadają, że pozostaną w centrum miasta, by zapewnić pełny powrót spokoju i zapobiec kolejnym incydentom.
Agencja AFP pisze o grupach młodych ludzi, często ubranych na czarno i zamaskowanych, z którymi policja mierzyła się od dworca Bruxelles-Central, przez dzielnicę Marolles, aż po dworzec Bruxelles-Midi. Policja użyła armatek wodnych i gazu łzawiącego.
Zniszczenia w centrum miasta
Jak podaje agencja Belga, przy dworcu Bruxelles-Midi zdemolowano autobus STIB/MIVB na skrzyżowaniu avenue Fonsny i rue d’Angleterre, a według VRT NWS z wiaty przystanku przy dworcu niewiele zostało. Przy dworcu Bruxelles-Central uszkodzono wiele elementów wyposażenia ulic i podpalono rowery na wynajem. Na bulwarze de l’Empereur uszkodzono co najmniej cztery zaparkowane samochody – informuje Belga. Według BRUZZ podpalono też wiele hulajnóg i rowerów na wynajem, a zniszczony został również samochód na minuty firmy Poppy.
Bruxelles-Midi otoczony przez policję
Około godz. 15.15 VRT NWS informowała, że przy wzgórzu Mont des Arts sytuacja nieco się uspokaja, ale przy dworcu Bruxelles-Midi nie. Policja używała tam jednocześnie dwóch armatek wodnych, by odepchnąć uczestników zamieszek od dworca, który był niemal całkowicie otoczony przez funkcjonariuszy. Kilka wejść na dworzec zamknięto, m.in. wejście pod mostem i główne wejście naprzeciwko wieżowca Tour du Midi (Belga, BRUZZ).
Przewoźnik STIB/MIVB informował wcześniej, że z powodu strefy bezpieczeństwa wyznaczonej przez policję wokół dworca tramwaje linii 4, 10 i 82 kursują tylko na części tras – podaje BRUZZ.
Bouchez chce obciążyć związki kosztami szkód
Przewodniczący frankofońskich liberałów z MR Georges-Louis Bouchez, który dzień wcześniej apelował o przełożenie manifestacji, napisał w mediach społecznościowych, że podczas krajowej demonstracji doszło do znacznej przemocy – cytuje BRUZZ.
Najwyższy czas, by związki zawodowe ponosiły finansową odpowiedzialność za szkody podczas zamieszek, tak jak dzieje się to w przypadku klubów piłkarskich. Składam w tej sprawie projekt ustawy w Izbie
- zapowiedział Bouchez.