Nowa antykoncepcja dla mężczyzn coraz bliżej? Badania dają nadzieję, ale urolog studzi oczekiwania
Odwracalne środki antykoncepcyjne dla mężczyzn mogą pojawić się na rynku w ciągu 5-10 lat – szacuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Trwają intensywne badania nad kilkoma metodami, wśród...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Odwracalne środki antykoncepcyjne dla mężczyzn mogą pojawić się na rynku w ciągu 5-10 lat – szacuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Trwają intensywne badania nad kilkoma metodami, wśród których jest żel do codziennego wcierania w skórę ramion. Urolog Dieter Ost dostrzega potencjał tych rozwiązań, choć do zapowiedzi podchodzi z rezerwą. „To brzmi obiecująco, ale od 20 lat słyszę, że te produkty są tuż-tuż” – mówi.
Spis treści
Za zapobieganie ciąży nadal najczęściej odpowiadają kobiety. Mogą wybierać spośród wielu metod: tabletek antykoncepcyjnych, implantów hormonalnych czy wkładek wewnątrzmacicznych. Mężczyźni mają pod tym względem znacznie mniej możliwości.
Ich wybór ogranicza się obecnie do prezerwatywy, o której w praktyce czasem się zapomina lub korzysta z niej niechętnie, oraz wazektomii, traktowanej jako trwałe rozwiązanie. Czy ta sytuacja wkrótce się zmieni?
WHO informuje, że naukowcy pracują zarówno nad hormonalnymi, jak i niehormonalnymi metodami antykoncepcji dla mężczyzn. Kilka obiecujących preparatów jest już na zaawansowanym etapie badań klinicznych. To właśnie postępy tych prac pozwalają organizacji przewidywać, że nowe, odwracalne metody mogłyby wejść na rynek w ciągu najbliższych 5-10 lat.
Żel, tabletka czy tymczasowa wazektomia?
Naukowcy od bardzo dawna pracują nad nowymi środkami antykoncepcyjnymi dla mężczyzn – mówi Dieter Ost, urolog ze szpitala AZ w Dendermonde.
Wyjaśnia, że przez lata badaniom poświęcano niewiele uwagi i przeznaczano na nie ograniczone środki, ponieważ odpowiedzialność za antykoncepcję częściej przypisywano kobietom.
Zdaniem lekarza opracowanie metody hormonalnej dla mężczyzn jest też znacznie trudniejsze niż w przypadku kobiet. Mężczyźni nie mają comiesięcznego cyklu hormonalnego, na który można oddziaływać. Naukowcy muszą zatem znaleźć środek hormonalny, który ograniczy płodność bez zaburzania produkcji testosteronu.
Ost wskazuje jednak trzy rozwiązania, które obecnie są obiecujące. Najbardziej zaawansowane są, według niego, prace nad żelem hormonalnym czasowo hamującym produkcję plemników bez wpływu na poziom testosteronu.
Mężczyźni musieliby codziennie wcierać ten żel w ramiona – wyjaśnia urolog.
Dodaje, że jego działanie utrzymuje się dość długo: po odstawieniu preparatu niepłodność lub obniżona płodność mogą trwać nawet przez 17 tygodni.
Jak mówi Ost, preparat znajduje się w trzeciej fazie badań klinicznych. Lekarz tłumaczy, że oznacza to, iż uznano go za bezpieczny i można go teraz testować w większych grupach pacjentów. Na tym etapie badacze mają sprawdzić skuteczność produktu i ustalić dawkę zapewniającą najlepsze wyniki. We wcześniejszych badaniach, obejmujących mniejsze grupy, skuteczność środka była już porównywalna z hormonalną antykoncepcją dla kobiet.
Firma Contraline, stojąca za żelem, zgromadziła fundusze na duże badanie. Urolog przewiduje, że rozpocznie się ono prawdopodobnie w 2027 r., a preparat mógłby zostać wprowadzony na rynek 2-3 lata później. „Oczywiście pod warunkiem, że wszystko pójdzie dobrze, bo nie ma co do tego żadnej pewności” – zastrzega Ost.
Tabletka i żel podawany do nasieniowodów
Drugim rozwiązaniem jest bardziej innowacyjna metoda chemiczna: tabletka, która czasowo blokuje w organizmie mężczyzny prekursor witaminy A, a przez to zatrzymuje produkcję plemników.
Badania nad tym preparatem znajdują się na razie w drugiej fazie. Zgodnie z wyjaśnieniami Osta sprawdzane jest przede wszystkim jego bezpieczeństwo, w tym działania niepożądane i możliwe skutki długofalowe. Pierwsze rezultaty uzyskane w niewielkich grupach pacjentów są obiecujące. Urolog ocenia jednak, że na szersze zastosowanie tabletki trzeba będzie poczekać co najmniej 7-8 lat, i to tylko pod warunkiem, że kolejne etapy prac przebiegną zgodnie z planem.
Trzecia z badanych metod najbardziej przypomina wazektomię o czasowym działaniu. „Żel wstrzykuje się do nasieniowodów podczas niewielkiego zabiegu chirurgicznego” – opisuje Ost.
Następnie możliwe są dwa scenariusze. Preparat mógłby rozpuścić się samoistnie po określonym czasie, na przykład po 2 latach. Inną możliwością byłoby odwrócenie jego działania przez wstrzyknięcie do nasieniowodów substancji neutralizującej. Urolog uważa tę koncepcję za bardzo interesującą, ale zaznacza, że również ona pozostaje dopiero w drugiej fazie badań. Do wykorzystania jej w praktyce jest więc jeszcze daleko.
Nieprzewidziane trudności mogą opóźnić prace
Badane obecnie środki antykoncepcyjne są obiecujące, ale mimo to jestem nieco sceptyczny. Od 20 lat słyszę, że nowe metody antykoncepcji dla mężczyzn są w drodze – mówi Ost.
Lekarz obawia się, że badacze mogą jeszcze natrafić na problemy, których nie uda się szybko rozwiązać. Gdyby tak się stało, wszystko trzeba byłoby zaczynać od nowa.
Do tego czasu mężczyźni mają do dyspozycji prezerwatywę, wazektomię i ewentualnie stosunek przerywany. Ost podkreśla, że jedynie wazektomia daje pełną pewność. Nawet w przypadku prezerwatyw trzeba liczyć się z ryzykiem w 20 procentach przypadków, choć wynika ono z niewłaściwego używania tej metody.
Według WHO, mimo tak niewielkiego wyboru, z metod antykoncepcji przeznaczonych dla mężczyzn korzysta około 30 procent par.
Pary są zainteresowane nowymi rozwiązaniami
Badania WHO wskazują także na dużą gotowość do korzystania z nowych środków antykoncepcyjnych dla mężczyzn. Ponad 75 procent ankietowanych par deklaruje, że byłoby skłonnych wybrać taką metodę. Jednocześnie ponad 85 procent kobiet ufa, że ich partner podjąłby się związanej z tym odpowiedzialności.
Ost również jest przekonany, że istnieje zapotrzebowanie na takie preparaty. „W naszej praktyce rozmawiam z wieloma mężczyznami, którzy rozważają wazektomię. Często chcą wziąć na siebie odpowiedzialność za antykoncepcję, ale jednocześnie zachować możliwość posiadania dzieci w przyszłości” – mówi.
W jego ocenie wielu mężczyzn zdecydowałoby się na tymczasowy środek antykoncepcyjny. Dotyczy to zarówno osób rozpoczynających relację z nową partnerką, jak i tych pozostających w długoletnich związkach.