Emerytura w wieku 60 lat wraca do Belgii? – furtka tylko dla najdłuższych staży pracy
Hasło o emeryturze w wieku 60 lat, promowane między innymi przez Georges’a-Louisa Boucheza, może sugerować powszechny powrót do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. W rzeczywistości...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Hasło o emeryturze w wieku 60 lat, promowane między innymi przez Georges’a-Louisa Boucheza, może sugerować powszechny powrót do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. W rzeczywistości chodzi jednak o nową możliwość dla osób z bardzo długim stażem pracy. Od 1 stycznia 2027 r. będzie można odejść z rynku pracy po 42 latach kariery zawodowej, ale tylko po spełnieniu ściśle określonych warunków. Według źródła rządowego rozwiązanie pierwotnie miało dotyczyć zawodów uciążliwych, ostatecznie jednak nie zostało powiązane z konkretnym rodzajem wykonywanej pracy.
Spis treści
Co dokładnie się zmienia
Przejście na emeryturę w wieku 60 lat jest już obecnie możliwe przy 44 latach stażu. Reforma wprowadza dodatkową możliwość: od 1 stycznia 2027 r. wystarczą 42 lata, pod warunkiem że każdy z nich obejmie co najmniej 234 dni uznawanych za staż, czyli odpowiednik trzech czwartych pełnego etatu.
Nie oznacza to więc ani obniżenia ustawowego wieku emerytalnego, ani przyznania prawa do emerytury wszystkim sześćdziesięciolatkom. Rozwiązanie jest skierowane do osób, które bardzo wcześnie rozpoczęły pracę i przez wiele lat utrzymywały wysoki poziom aktywności zawodowej.
Wymagany próg odpowiada trzem czwartym pełnego etatu, ale musi zostać osiągnięty osobno w każdym roku. Samo rozpoczęcie pracy w wieku 18 lat nie gwarantuje więc możliwości przejścia na emeryturę po ukończeniu 60 lat.
Jakie przerwy w pracy są uznawane
Podstawą mechanizmu pozostaje faktycznie wykonywana praca. Niektóre okresy nieobecności są jednak uwzględniane. Chodzi między innymi o bezrobocie tymczasowe, urlop macierzyński, urlop z tytułu narodzin dziecka, urlop adopcyjny, urlop dla rodziców zastępczych oraz służbę wojskową. Nie wszystkie przerwy są jednak traktowane na równi z pracą, dlatego przebieg kariery trzeba analizować dokładnie i nie należy mylić tych zasad z kryteriami obowiązującymi przy innych formach wcześniejszej emerytury.
Jest jeszcze jedno istotne zastrzeżenie. Przewidziane w reformie pięć dni rezerwy nie pozwala uzupełnić roku, w którym zabrakło wymaganej liczby dni. Nie ma tu również zastosowania wyjątek dopuszczający 104 dni w pierwszym roku kariery. Wszystkie 42 lata muszą spełniać wymagany próg.
Pomysł wyrósł z debaty o zawodach uciążliwych
Jak podaje źródło rządowe, pierwotne założenie było bardziej ograniczone.
Na początku możliwość przejścia na emeryturę w wieku 60 lat była nową furtką pomyślaną dla zawodów uciążliwych. Rozmowy w rządzie dotyczyły tego, jak wynagrodzić osoby, które wcześnie zaczęły pracować i wykonywały zawody uznawane za uciążliwe – relacjonuje źródło.
Problemem okazało się ustalenie, które profesje miałyby zostać objęte takim rozwiązaniem.
W trakcie negocjacji nigdy nie udało się ustalić formalnej listy pozwalającej odróżnić te zawody od pozostałych – dodaje źródło.
Idea premiowania osób, które rozpoczęły karierę zawodową bardzo wcześnie, została zachowana, ale ostateczne rozwiązanie opiera się na długości stażu pracy, a nie na rodzaju wykonywanego zawodu. Oznacza to, że z wcześniejszej emerytury będą mogły skorzystać także osoby wykonujące mniej uciążliwą pracę. Z drugiej strony samo wykonywanie ciężkiego lub wyczerpującego zawodu nie wystarczy do spełnienia nowych warunków.