RODO obejmuje też kościelne księgi chrztów – opinia rzecznika generalnego TSUE
Osoba, która chce usunięcia swoich danych z księgi chrztów, może powołać się na europejskie przepisy o ochronie danych osobowych. Taką opinię wydał w czwartek rzecznik generalny Trybunału...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Osoba, która chce usunięcia swoich danych z księgi chrztów, może powołać się na europejskie przepisy o ochronie danych osobowych. Taką opinię wydał w czwartek rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie dotyczącej diecezji Gandawy. Do sądu krajowego należy jednak ocena, czy istnieją ważne prawnie uzasadnione podstawy pozwalające Kościołowi na dalsze przetwarzanie takich danych.
W grudniu 2023 r. belgijski organ ochrony danych osobowych GBA nakazał diecezji Gandawy usunięcie wpisu dotyczącego osoby, która została ochrzczona jako małoletnia i później wystąpiła z takim wnioskiem. W przypadku podobnego żądania Kościół nie usuwa danych z księgi, lecz umieszcza na jej marginesie adnotację informującą, że dana osoba chce wystąpić ze wspólnoty.
Organ odrzucił argumentację Kościoła, zgodnie z którą dalsze przechowywanie takich danych można uzasadnić prawnie uzasadnionym interesem. GBA wskazał jednocześnie na konieczność stosowania unijnego rozporządzenia RODO. Diecezja Gandawy odwołała się od tej decyzji, a ostateczne rozstrzygnięcie sprawy należy do sądu.
Księga chrztów jako zbiór danych osobowych
Zdaniem rzecznika generalnego unijne przepisy o ochronie danych osobowych rzeczywiście mają w tej sprawie zastosowanie. Księga chrztów stanowi bowiem uporządkowany zbiór danych osobowych dotyczących osób ochrzczonych, a autonomia kościołów nie wyłącza takiego zbioru spod regulacji RODO. Przetwarzanie znajdujących się w nim danych musi zatem odbywać się zgodnie z europejskimi przepisami.
Kościół mógł legalnie przetwarzać dane, zanim dana osoba wyraziła wolę opuszczenia wspólnoty. Nie oznacza to jednak, że nie może ona później zażądać ich usunięcia poprzez formalny sprzeciw wobec dalszego przetwarzania. W takiej sytuacji Kościół może kontynuować przetwarzanie danych wyłącznie wtedy, gdy wykaże istnienie ważnych prawnie uzasadnionych podstaw.
„Złożone ważenie interesów”
Sąd powinien rozważyć sprzeczne interesy indywidualnie w każdej sprawie, co – jak wynika z opinii – wymaga złożonego ważenia racji. Rzecznik generalny zwraca również uwagę, że dalsze przechowywanie danych osobowych przez wspólnotę religijną, od której dana osoba chce się odciąć, może naruszać jej prawo do samostanowienia, a w określonych okolicznościach powodować również szkodę emocjonalną.
Kościół może ponadto nadal przetwarzać dane do celów archiwizacji w interesie publicznym lub na potrzeby badań historycznych. Także w takim przypadku zastosowanie mają jednak przepisy o ochronie danych, a sąd musi każdorazowo ocenić, czy zostały spełnione wymagane warunki.
Jeżeli sąd ostatecznie uzna, że dalsze przetwarzanie danych jest niedopuszczalne, samo umieszczenie adnotacji na marginesie księgi chrztów nie będzie wystarczające. Jak wskazano w opinii, dane powinny zostać uczynione nieczytelnymi w taki sposób, aby danej osoby nie można było już zidentyfikować lub aby nie była ona łatwa do zidentyfikowania.
W Belgii wielu katolików deklarowało chęć wystąpienia z Kościoła po ujawnieniu przypadków wykorzystywania seksualnego.