Pierwsza fala wykluczeń z systemu zasiłków dla bezrobotnych, która weszła w życie w styczniu 2026 r., nie doprowadziła do masowego napływu osób do gminnych ośrodków pomocy społecznej CPAS/OCMW. Z danych zebranych przez Federalny Ministerstwa Programowania Integracji Społecznej wynika, że jedynie około jedna piąta osób pozbawionych prawa do zasiłku zwróciła się o przyznanie zasiłku integracyjnego (revenu d’intégration). Wynik ten jest korzystniejszy niż przewidywał rząd federalny. Eksperci podkreślają jednak, że jest jeszcze zbyt wcześnie na ostateczne wnioski – kolejne fale wykluczeń zaplanowane na marzec i kwiecień będą znacznie większe i mogą istotnie zmienić obraz sytuacji.
Styczniowe dane poniżej rządowych prognoz
W styczniu 2026 r. prawo do świadczeń straciło w Belgii łącznie 17 662 osób. W tej liczbie znalazło się 9 007 osób pozbawionych zasiłku dla bezrobotnych oraz 8 655 osób, które utraciły zasiłek integracyjny dla osób rozpoczynających karierę zawodową (allocation d’insertion). Spośród wszystkich wykluczonych 3 552 osoby – czyli 20,1 procent – zwróciły się do swojego lokalnego CPAS/OCMW o przyznanie zasiłku integracyjnego i otrzymały to świadczenie.
Wynik ten częściowo potwierdza scenariusz „trzech trzecich”, przyjęty przez rząd federalny jako podstawa obliczeń budżetowych. Zakłada on, że jedna trzecia osób pozbawionych zasiłku znajduje pracę, jedna trzecia utrzymuje się dzięki wsparciu rodziny, a ostatnia trafia do systemu pomocy społecznej. Styczniowe dane są niższe od tej ostatniej proporcji, co z punktu widzenia finansów publicznych oznacza, że zaplanowane środki na nowe zasiłki integracyjne mogą okazać się wystarczające.
Wyraźne różnice między regionami
Obciążenie ośrodków pomocy społecznej znacząco różni się w zależności od regionu. We Flandrii jedynie 13,7 procent osób pozbawionych zasiłku zgłosiło się do CPAS/OCMW. W Brukseli odsetek ten wyniósł 16,8 procent. W Walonii był natomiast znacznie wyższy i osiągnął 28,7 procent. Na południu kraju zauważalne są również różnice między gminami wiejskimi a dużymi miastami, takimi jak Liège czy Charleroi.
Istotne są także różnice między dwiema grupami osób wykluczonych z systemu świadczeń. Wśród osób, które utraciły zasiłek dla bezrobotnych, aż 27,5 procent zgłosiło się do ośrodka pomocy społecznej. Natomiast wśród osób, które straciły zasiłek integracyjny dla młodych wchodzących na rynek pracy, odsetek ten wyniósł jedynie 12,4 procent w skali kraju. W Brukseli było to zaledwie 6 procent, we Flandrii 5,4 procent, a w Walonii 14,7 procent. Niższy wskaźnik w tej drugiej grupie wynika głównie z faktu, że wiele z tych osób mieszka z rodziną lub partnerem i pozostaje na ich utrzymaniu, co uniemożliwia im uzyskanie zasiłku integracyjnego.
Minister chwali CPAS, ale zachowuje ostrożność
Federalna minister integracji społecznej Anneleen Van Bossuyt (N-VA) przyjęła te wyniki z umiarkowanym zadowoleniem, zaznaczając jednocześnie, że mają one charakter wstępny. Według niej dopiero po ustabilizowaniu się danych – prawdopodobnie latem – będzie można ocenić pełny wpływ reformy.
Zdaniem minister pierwsze wyniki pokazują jednak, że część osób wykluczonych z systemu zasiłków znalazła zatrudnienie, a system zabezpieczenia społecznego nadal zapewnia wsparcie tym, którzy go potrzebują. Van Bossuyt podziękowała pracownikom CPAS/OCMW za ich zaangażowanie i zapowiedziała, że kolejnym priorytetem będzie wspieranie beneficjentów pomocy społecznej w powrocie na rynek pracy.
Dlaczego kolejne miesiące mogą wyglądać inaczej
Istnieje kilka powodów, dla których styczniowe dane mogą nie oddawać rzeczywistego wpływu reformy w dłuższej perspektywie. Po pierwsze, część danych nadal jest niepełna. Choć wszystkie CPAS/OCMW przekazały swoje raporty, niektóre wnioski wciąż czekają na wprowadzenie do systemu, co może nieco zmienić statystyki.
Po drugie, w mniejszych gminach wiejskich część osób mogła odłożyć złożenie wniosku o pomoc społeczną. W miejscowościach, gdzie trudniej o anonimowość, niektórzy wolą początkowo polegać na wsparciu rodziny lub oszczędnościach.
Najważniejszym czynnikiem jest jednak skala kolejnych fal wykluczeń. Styczniowa była najmniejsza z zaplanowanych. W marcu i kwietniu liczba osób tracących świadczenia będzie znacznie większa. Co więcej, w tych falach dominować będą osoby dotychczas otrzymujące zasiłek dla bezrobotnych – częściej prowadzące samodzielne gospodarstwa domowe lub żyjące samotnie. Takie osoby znacznie częściej kwalifikują się do zasiłku integracyjnego, co może spowodować wyraźny wzrost liczby wniosków składanych w CPAS/OCMW. Dopiero wtedy okaże się, czy rządowe prognozy dotyczące kosztów reformy okażą się trafne.