Flamandzki ruch obywatelski Bral opublikował w środę krytyczną analizę umowy koalicyjnej nowego rządu Regionu Brukselskiego, wynegocjowanej pod koniec ubiegłego tygodnia. W ocenie organizacji dokument jest wyjątkowo ogólnikowy i w wielu kluczowych obszarach nie przedstawia spójnej ani pogłębionej wizji rozwoju stolicy. Bral zaznacza przy tym, że wciąż czeka na niderlandzkojęzyczną wersję porozumienia. Zdaniem ruchu tekst nie usuwa zasadniczych wątpliwości dotyczących przyszłości Brukseli.
Ulga nie zastąpi wizji politycznej
Organizacja przyznaje, że po ponad 600 dniach politycznego impasu samo powołanie w pełni funkcjonującego rządu regionalnego może być dla mieszkańców Brukseli odczuwalne jako ulga. Jednocześnie Bral podkreśla, że stabilizacja polityczna nie jest równoznaczna z jasno określoną strategią. Przywrócenie ciągłości władzy i doprecyzowanie odpowiedzialności w najważniejszych sprawach miejskich to – zdaniem ruchu – zbyt mało, jeśli nie towarzyszy temu konkretna treść programowa. Organizacja ocenia, że jej podstawowe obawy nie zostały rozwiane, a w niektórych aspektach wręcz się nasiliły.
Kluczowe tematy potraktowane powierzchownie
Bral wskazuje, że choć porozumienie koalicyjne obejmuje tak istotne zagadnienia jak mobilność, planowanie przestrzenne, urbanistyka, rewitalizacja czy polityka mieszkaniowa, to zapisy dotyczące tych obszarów pozostają zdaniem organizacji zbyt ogólne. Ruch krytycznie odnosi się także do decyzji o powierzeniu kompetencji w zakresie środowiska i klimatu sekretarzowi stanu, co – według Bral – obniża rangę polityczną tych tematów. W analizie zwrócono również uwagę na brak odniesień do aktywnych form transportu, które w dokumencie nie zostały wyraźnie uwzględnione.
Trzy dni negocjacji bez konsultacji społecznych
Organizacja krytykuje również sposób opracowania umowy. W jej ocenie dokument powstał w zaledwie trzy dni, bez konsultacji ze społeczeństwem obywatelskim, administracją publiczną ani partnerami społecznymi. Po 600 dniach oczekiwania – podkreśla Bral – partie tworzące koalicję mogły przedstawić bardziej przemyślaną i ambitną koncepcję rozwoju Brukseli. Według ruchu powołanie pełnoprawnego rządu powinno zakończyć okres politycznej niepewności, tymczasem kwestie finansowe, demokratyczne, środowiskowe i społeczne wciąż pozostają bez jednoznacznych odpowiedzi.
Obawy o demokrację i udział obywateli
Bral wyraża również zaniepokojenie kierunkiem polityki budżetowej nowego rządu. Zapowiedź przywrócenia równowagi budżetowej do 2029 r. – celu, który, jak zaznacza organizacja, nie był dotąd wyznaczany przez żaden wcześniejszy rząd regionalny – w połączeniu z planami ograniczania wydatków może znacząco zawęzić możliwości działania władz. Zdaniem ruchu postulaty uproszczenia i racjonalizacji wydatkowania środków publicznych, usług oraz instrumentów prawnych mogą w praktyce osłabić mechanizmy demokratyczne i ograniczyć udział mieszkańców w życiu publicznym stolicy.