Sytuacja w belgijskich zakładach karnych staje się coraz bardziej napięta. Mimo że rząd od miesięcy podejmuje działania mające ograniczyć liczbę osadzonych, problem przeludnienia nadal się pogłębia. W piątek 21 listopada 2025 r. odbyło się posiedzenie wąskiego grona ministrów – tzw. kern – w całości poświęcone kryzysowi w systemie penitencjarnym. Minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (cd&v) przedstawiła partnerom koalicyjnym pakiet propozycji mających złagodzić obecną sytuację. Skala wyzwań jest wyjątkowa – na początku tygodnia w więzieniach przebywało blisko 13 500 osób przy łącznej pojemności nieco ponad 11 000 miejsc.
Rekordowe przeludnienie i dramatyczne warunki
Z danych z 17 listopada 2025 r. wynika, że w belgijskich zakładach karnych osadzonych było dokładnie 13 483 więźniów, podczas gdy dostępnych miejsc było 11 098. To najwyższy poziom w historii. Aż 541 osób zmuszonych jest spać na materacach rozłożonych bezpośrednio na podłodze cel. Oznacza to, że sytuacja jest jeszcze trudniejsza niż na początku października, gdy administracja więzienna po raz pierwszy publicznie zaalarmowała o narastającym kryzysie. W reakcji na pogarszające się warunki związki zawodowe zapowiedziały wprowadzenie usług minimalnych w zakładach karnych od 1 grudnia.
Ustawa nadzwyczajna nie przyniosła oczekiwanych rezultatów
Rząd wskazuje, że przyjęta latem ustawa nadzwyczajna przyniosła częściowe efekty – ponad 600 osadzonych objęto dozorem elektronicznym lub zwolniono warunkowo. Według źródeł rządowych pozytywne skutki tych działań zostały jednak osłabione przez kilka równoległych zjawisk. Zwiększona aktywność policji i wymiaru sprawiedliwości, szczególnie widoczna w Brukseli, przełożyła się na większą liczbę tymczasowych aresztowań. Równocześnie rośnie liczba osób przebywających w więzieniach, które nie mają prawa pobytu w Belgii. Dodatkową presję na system wywiera decyzja prokuratorów o rozpoczęciu wykonywania tysięcy tzw. nakazów aresztowania, czyli kar pozbawienia wolności, których realizacja była dotąd odkładana w czasie.
Nowe więzienia i utrzymanie istniejących placówek
Podczas obrad kern minister Verlinden wezwała do podjęcia konkretnych decyzji budżetowych, które miałyby potwierdzić, że rząd traktuje kwestie bezpieczeństwa priorytetowo. Wśród rozważanych rozwiązań znalazło się utrzymanie w eksploatacji zakładów karnych w Saint-Gilles i Antwerpii, oferujących łącznie 585 miejsc. Koszt takiego rozwiązania oszacowano na 53,8 miliona euro, a następnie 70,5 miliona euro rocznie. Administracja penitencjarna liczy także na uruchomienie w 2026 r. nowego więzienia Antwerpia Południe, które zapewni 506 dodatkowych miejsc. Otwarcie tej placówki wiązałoby się z zatrudnieniem 700 nowych pracowników. W dalszej perspektywie rozważane są również kolejne inwestycje – zarówno budowa nowych zakładów karnych, jak i modułowa rozbudowa już istniejących obiektów.
Szybsze deportacje i rozszerzenie wcześniejszych zwolnień
Obok działań infrastrukturalnych rząd planuje zmiany regulacyjne. Jedną z propozycji jest wprowadzenie 20-dniowego terminu, w którym Urząd ds. Cudzoziemców miałby obowiązek wydalić z kraju skazanych przebywających nielegalnie w Belgii, o ile kwalifikują się oni do przedterminowego zwolnienia. Kolejnym rozwiązaniem ma być wydłużenie okresu wcześniejszego zwolnienia z powodu przeludnienia z 6 do 12 miesięcy w przypadku wybranych kategorii osadzonych. Zdaniem otoczenia minister Verlinden takie działanie mogłoby niemal całkowicie wyeliminować konieczność spania przez więźniów na podłodze.
Jak poinformowała agencja Belga, rozmowy budżetowe dotyczące zaprezentowanych propozycji miały zostać wznowione w niedzielę.