Federalne Ministerstwo Gospodarki potwierdziło, że do tej pory w Belgii nie przeprowadzono ani jednego oficjalnego badania piasku do zabawy pod kątem obecności azbestu. Informacja ta wywołuje niepokój, zwłaszcza że już w ubiegłym tygodniu władze zaleciły wstrzymanie sprzedaży tego typu produktów po tym, jak w Holandii wykryto azbest w części artykułów z piaskiem zabawkowym. Pierwsze próbki trafiły do laboratorium dopiero we wtorek.
Zalecenia dla konsumentów od ubiegłego tygodnia
Od czwartku władze apelują o wstrzymanie sprzedaży piasku do zabawy na terenie całego kraju. Federalne Ministerstwo Gospodarki rekomenduje, aby produkty znajdujące się już w domach szczelnie zapakować w podwójny worek i odłożyć na bok lub przekazać do punktu zbiórki odpadów. Środki te mają charakter zapobiegawczy i zostały wprowadzone po tym, jak w Holandii wykryto azbest w sześciu produktach zawierających piasek. Tamtejsze testy były następstwem masowego wycofywania podobnych artykułów w Australii i Nowej Zelandii. Problem najczęściej dotyczy kolorowego piasku sprzedawanego jako „kinetyczny” lub „magnetyczny”, oferowanego w niewielkich opakowaniach.
Procedury administracyjne opóźniły badania
Jak wyjaśnia Federalne Ministerstwo Gospodarki, brak wcześniejszych testów wynika z konieczności przestrzegania procedur zamówień publicznych, które obowiązują instytucje państwowe i wymagają czasu. Dodatkowo trzeba było sprawdzić, czy proponowane przez laboratoria metody badawcze są odpowiednie do wykrywania azbestu w tego typu produktach. „Pierwsze próbki zostały dziś przekazane do laboratorium” – poinformował urząd we wtorek.
Minister zapowiada wyniki w ciągu dwóch tygodni
Wprowadzone środki ostrożności mają konsekwencje dla szkół, firm oraz osób prywatnych. Władze podkreślają, że są to działania prewencyjne, obowiązujące do czasu uzyskania wyników badań. Minister ds. konsumentów Rob Beenders z partii Vooruit zapewnił w poniedziałek na antenie Radio 1, że wszystkie testy zlecone przez administrację zostaną zakończone najpóźniej w ciągu dwóch tygodni.
Prywatne testy nie wykazały zagrożenia
Równolegle część osób prywatnych zleciła badania na własną rękę. Jedno z laboratoriów w Antwerpii przebadało dotąd 22 produkty – we wszystkich przypadkach nie stwierdzono obecności azbestu. Także flamandzka telewizja publiczna VRT NWS zleciła analizę siedmiu próbek, a wyniki również okazały się negatywne.
Do tej pory w żadnej próbce przebadanej w Belgii nie wykryto azbestu, co utrudnia ocenę rzeczywistej skali potencjalnego zagrożenia. Federalne Ministerstwo Gospodarki opracowało natomiast listę produktów, w których azbest wykryto za granicą, aby pomóc konsumentom w identyfikacji ewentualnie niebezpiecznych wyrobów.