We wtorek w porze lunchu doszło do napadu z użyciem broni na sklep z elektroniką Krëfel przy chaussée de Mons na Anderlechcie. W zdarzeniu uczestniczyło trzech sprawców, z których dwóch zostało ujętych przez policję. Jak poinformował burmistrz Anderlechtu Fabrice Cumps (PS) w rozmowie z portalem Bruzz, w wyniku napadu nikt nie został ranny.
Szybkie działania policji i pierwsze zatrzymania
Bezpośrednio po zdarzeniu policja oraz prokuratura wszczęły dochodzenie. Z informacji podanych przez dziennik La Capitale wynika, że specjalna jednostka Special Response Unit (SRU) ze strefy policji Bruxelles-Midi zlokalizowała samochód, którym sprawcy próbowali oddalić się z miejsca napadu. W pojeździe przebywało dwóch podejrzanych.
Według wstępnych ustaleń mogą to być osoby w wieku od 16 do 18 lat. Trzeci uczestnik napadu w momencie przekazywania informacji pozostawał na wolności i był poszukiwany przez służby.
Sklep zamknięty po napadzie. Podobna sytuacja w ubiegłym roku
Po napadzie sklep Krëfel na Anderlechcie został zamknięty do końca dnia. To nie pierwszy taki przypadek dotyczący tej sieci handlowej. W październiku ubiegłego roku uzbrojeni sprawcy zaatakowali placówkę Krëfel w Drogenbos. W tamtym zdarzeniu napastnicy również uciekli samochodem, jednak nie zostali wtedy zatrzymani.