Związki zawodowe działające w służbach ratunkowych w Regionie Brukselskim zapowiadają wspólną manifestację w obronie warunków pracy strażaków i ratowników. W czwartek 12 lutego planowany jest protest w Brukseli, podczas którego uczestnicy będą domagać się zwiększenia zatrudnienia oraz zapewnienia odpowiednich środków do realizacji codziennych zadań. Organizacje związkowe, w tym CGSP ACOD siamu, wskazują, że od lat zmagają się z poważnymi niedoborami kadrowymi, podczas gdy władze regionalne przeznaczają znaczne środki na inne, ich zdaniem bardziej prestiżowe projekty.
Bezpieczeństwo to nie luksus
W opublikowanym komunikacie wspólny front związkowy podkreśla, że skala problemu jest poważna i narasta od lat. Przedstawiciele związków zaznaczają, że osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo mieszkańców Brukseli powinny mieć zagwarantowane godne warunki pracy, realne wsparcie oraz zasoby pozwalające na skuteczne wykonywanie obowiązków. Tymczasem – jak argumentują – środki budżetowe kierowane są na nowe koncepcje muzealne i projekty o charakterze wizerunkowym, podczas gdy finansowanie bezpieczeństwa i służb ratunkowych pozostaje niewystarczające. „Bezpieczeństwo nie jest luksusem. Bezpieczeństwo to prawo podstawowe” – podkreślają związkowcy.
Organizacje pracownicze zwracają również uwagę, że braki kadrowe pogłębiają się od około dziesięciu lat. Jednocześnie strażacy i ratownicy coraz częściej spotykają się z agresją podczas interwencji. W ocenie związków taka sytuacja odbija się nie tylko na samych funkcjonariuszach, ale także na poziomie bezpieczeństwa osób mieszkających w stolicy.
Przebieg zaplanowanej manifestacji
Manifestacja odbędzie się w czwartek 12 lutego. Zbiórkę zaplanowano na godzinę 9:30 przed remizą Héliport. O godzinie 10:00 uczestnicy wyruszą w kierunku parlamentu Regionu Brukselskiego, gdzie chcą przedstawić swoje postulaty i zwrócić uwagę władz na trudną sytuację kadrową w służbach ratunkowych.
W Brukseli brakuje około 200 strażaków
Pod koniec stycznia przedstawiciele służb ratunkowych spotkali się z Ans Persoons (Vooruit), sekretarz stanu Regionu Brukselskiego odpowiedzialną za ochronę przeciwpożarową i pilną pomoc medyczną. Związki zawodowe postulowały zwiększenie liczby etatów – zarówno w celu zastąpienia osób odchodzących na emeryturę, jak i w związku ze stałym wzrostem liczby interwencji. Frédéric Leroy, stały delegat związku SLFP, ocenił jednak przebieg rozmów jako rozczarowujący i niewystarczający.
Sekretarz stanu poinformowała, że przedstawiła regionalnemu ministrowi finansów wniosek o zwiększenie budżetu płacowego o 3,2 mln euro. Środki te miałyby zostać przeznaczone na przedłużenie funkcjonowania systemu tzw. opt-out, który zapewnia ciągłość służby dyżurnej. Mechanizm ten pozwala zawodowym strażakom – przy średnim tygodniowym czasie pracy wynoszącym 38 godzin – na przepracowanie do 10 dodatkowych godzin tygodniowo, maksymalnie do 48 godzin. Zdaniem związków rozwiązanie to może jedynie częściowo złagodzić niedobory kadrowe i nie odpowiada na realne potrzeby służb ratunkowych.
„Przede wszystkim domagamy się zwiększenia liczby personelu. W Brukseli brakuje około 200 strażaków. To wzmocnienie kadrowe jest niezbędne, aby zagwarantować skuteczność służby i zapobiec wyczerpaniu pracowników” – podkreślał Frédéric Leroy.