Dzień po kolejnym tragicznym zdarzeniu na Morzu Śródziemnym, w którym zginęły 53 osoby, Parlament Europejski przyjął we wtorek przepisy dalej zaostrzające politykę migracyjną Unii Europejskiej. Większość europosłów – przy poparciu części skrajnej prawicy – opowiedziała się za dwoma aktami prawnymi umacniającymi twardsze podejście do procedur powrotowych. Nowe regulacje pozwalają państwom członkowskim zawierać porozumienia z krajami spoza UE w celu przekazywania osób, którym odmówiono prawa do azylu, do tzw. „centrów powrotowych”. Jednocześnie możliwe będzie szybsze rozpatrywanie i odrzucanie wniosków osób pochodzących z państw uznanych za „bezpieczne”. Na tej liście znalazły się Bangladesz, Kolumbia, Egipt, Indie, Maroko, Tunezja oraz Kosowo.
Twardszy kurs mimo spadkowych trendów
Nowe przepisy przyjęto w sytuacji, gdy liczba migrantów docierających do Europy wyraźnie maleje. Z danych Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej Frontex wynika, że w 2025 r. liczba „nielegalnych przekroczeń” granic UE spadła o 26 procent – do około 178 000 przypadków. To o połowę mniej niż w 2023 r. i najniższy poziom od 2021 r. Równocześnie liczba wniosków azylowych złożonych w państwach członkowskich zmniejszyła się o ponad 20 procent, jak podaje Agencja UE ds. Azylu (AUEA).
W dużej mierze jest to efekt zmian w Syrii po obaleniu reżimu Baszara al-Asada w grudniu 2024 r. Syryjczycy, którzy przez lata stanowili najliczniejszą grupę ubiegającą się o ochronę międzynarodową w Europie, złożyli o dwie trzecie mniej wniosków. AUEA zaznacza, że spadek ten „praktycznie nie wynika ze zmian politycznych wprowadzonych w UE”.
Komisja Europejska zaprezentowała swoją nową, bardziej restrykcyjną strategię w zakresie migracji i azylu około dziesięciu dni wcześniej. Stało się to na kilka miesięcy przed planowanym wejściem w życie Europejskiego Paktu Migracyjnego, którego stosowanie ma rozpocząć się w czerwcu 2026 r.
Organizacje praw człowieka biją na alarm
Nowe regulacje wywołały sprzeciw ugrupowań lewicowych i zielonych oraz licznych organizacji pozarządowych. Human Rights Watch oceniła, że przyjęte środki mają „ułatwić szybkie odrzucanie wniosków azylowych, przerzucenie odpowiedzialności na państwa trzecie oraz zwiększenie liczby deportacji”. Silvia Carta z platformy PICUM, wspierającej migrantów, uznała za „niezwykle niepokojące”, że Parlament Europejski przełamał dotychczasowy kordon sanitarny wokół tych propozycji. Jej zdaniem nowe przepisy mogą umożliwić państwom członkowskim „omijanie zobowiązań w zakresie praw podstawowych”.
Śmiertelne szlaki migracyjne
Zaostrzanie polityki migracyjnej odbywa się w cieniu kolejnych tragedii na morskich szlakach migracyjnych. W poniedziałek Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (OIM) poinformowała o śmierci lub zaginięciu 53 osób po zatonięciu łodzi przewożącej 55 migrantów u wybrzeży Libii. Tydzień wcześniej u wybrzeży Grecji doszło do następnego zatonięcia jednostki z migrantami, w zdarzeniu noszącym znamiona pushbacku – czyli nielegalnego zawracania na morzu lub na granicach zewnętrznych UE. W tym przypadku zginęło 15 osób.
Od początku bieżącego roku co najmniej 484 migrantów uznano za zmarłych lub zaginionych na szlaku środkowośródziemnomorskim – wynika z danych OIM. Agencja ONZ podkreśla, że jest to najczęściej wykorzystywana, a zarazem najbardziej śmiercionośna trasa migracyjna na świecie. W 2025 r. odnotowano tam 1 340 zgonów. Od 2014 r. na całym Morzu Śródziemnym życie straciło lub zaginęło ponad 33 000 osób.