We wtorek 10 lutego 2026 r. przed sądem rozpoczął się proces Thomasa Rorive’a, byłego dziennikarza i jednej z rozpoznawalnych twarzy magazynu śledczego „Questions à la Une”, emitowanego na antenie RTBF. Jak informuje dziennik Le Soir, sześć kobiet oskarża go o naruszenie integralności seksualnej oraz gwałt. Sprawa dotyczy zdarzeń, które według relacji pokrzywdzonych miały rozgrywać się na przestrzeni około dziesięciu lat i ujawnia skalę poważnych zarzutów kierowanych pod adresem byłego reportera.
Zarzuty obejmują gwałt i powtarzający się schemat działania
Trzy z sześciu kobiet, na które powołuje się Le Soir, mówią wprost o gwałcie. Choć czyny te uległy już przedawnieniu, zostały dołączone do akt postępowania w celu przedstawienia szerszego obrazu sprawy. Zeznania kobiet w wielu elementach są zbieżne i wskazują na istnienie powtarzalnego schematu działania, jaki miały przypisywać oskarżonemu. Według relacji cytowanych przez dziennik schemat ten obejmował m.in. intensywne spożywanie alkoholu, utratę pamięci przez ofiary oraz zachowania o charakterze seksualnym bez ich zgody.
Oskarżony zaprzecza i mówi o zmowie
Thomas Rorive konsekwentnie zaprzecza wszystkim stawianym mu zarzutom. Oskarżenia wysuwają przede wszystkim jego byłe stażystki oraz współpracowniczki. Były dziennikarz utrzymuje, że stał się celem zmowy, a wszelkie relacje, do których dochodziło, miały charakter dobrowolny i odbywały się za zgodą obu stron. Sąd, przed którym we wtorek rozpoczęła się rozprawa, będzie musiał ocenić wiarygodność zeznań i rozstrzygnąć kwestię ewentualnej odpowiedzialności karnej oskarżonego.