Do Limburgii trafi jedynie mały fragment flamandzkich inwestycji infrastrukturalnych zaplanowanych na najbliższe lata. Tak wynika z analizy GIP (Zintegrowanego Programu Inwestycyjnego), którą przeprowadził radny ds. mobilności w Maasmechelen Daan Deckers z Vooruit. Jak podkreśla, inwestowanie w połączenie północ-południe jest ważne, ale nie może służyć jako usprawiedliwienie dla pomijania innych potrzeb prowincji.
Rząd Flandrii wypracował latem ubiegłego roku porozumienie dotyczące inwestycji infrastrukturalnych do 2027 r. Deckers przejrzał zestawienia ujęte w GIP – o czym pisze Het Belang van Limburg. Jak relacjonuje, równolegle on i Wim Dries, burmistrz Genk z CD&V, sprawdzili, jaka część środków jest realnie przypisana projektom w Limburgii.
Łącznie w kolejnych latach mowa o około 7 miliardach euro. Deckers zaznacza jednak, że nie wliczał do swojego zestawienia puli ogólnej – 3,5 miliarda euro przeznaczonych na działania takie jak utrzymanie dróg czy kanałów. Skupił się wyłącznie na budżetach przypisanych do konkretnych inwestycji powiązanych z daną prowincją.
Nierówny podział środków
W takiej perspektywie – jak mówi Deckers – na Limburgię przypada w praktyce około 168 milionów euro, podczas gdy samo miasto Antwerpia wyróżnia się kwotą 1,6 miliarda euro. Zwraca uwagę, że to zrozumiałe, iż duże miasto otrzymuje znaczące wsparcie, ale jego zdaniem obecne proporcje są wyraźnie zachwiane. Limburgia – jak ujął – jest w tej grupie „pechowcem”.
Rząd zapowiedział co prawda dużą inwestycję w limburgskie połączenie północ-południe, jednak według Deckersa to wciąż za mało. Podkreśla, że to kluczowe połączenie gospodarcze dla Limburgii i że prowincja oczywiście cieszy się z tych nakładów. Jednocześnie zaznacza, że nie powinno to oznaczać odkładania na bok innych inwestycji, które są równie potrzebne.
Potrzeba dodatkowych środków
Radny przekonuje, że wciąż brakuje wielu pieniędzy, by faktycznie poprawić skomunikowanie Limburgii z resztą regionu. Wskazuje m.in. na projekty wysokiej jakości transportu publicznego, czyli połączenia tramwajowo-autobusowe między Hasselt a Maasmechelen, Hasselt a północną Limburgią oraz Hasselt a Maastricht.
Obecnie trwają prace nad GIP na lata 2028 i 2029, a regionalna rada transportu ma w tym procesie rolę doradczą. Deckers apeluje, by w Limburgii działać wspólnie – ponad podziałami partyjnymi – i wypracować jedno stanowisko. Jego zdaniem tylko w ten sposób można skuteczniej domagać się większych środków, które pozwolą zrealizować inwestycje czekające prowincję.
Na koniec Deckers podkreśla, że sprawa dotyczy wspólnego interesu wszystkich mieszkańców Limburgii, niezależnie od politycznych sympatii. Jak ocenia, wyłącznie zjednoczone działania mogą wzmocnić pozycję prowincji w rozmowach z rządem flamandzkim o bardziej sprawiedliwy podział środków na infrastrukturę.