„Nawet po 15 latach może nagle pojawić się czynnik wyzwalający, przez który waga po operacji bypass żołądka znowu wzrasta” – mówi chirurg brzuszny Thierry Lafullarde w podkaście Radio 2 „Alles goed?”. Lekarz podkreśla, że operacja bariatryczna nie jest prostym wyjściem z problemu otyłości. Przeciwnie – wymaga od pacjentów dużej determinacji i odwagi. Lafullarde pracuje w szpitalu w Geel, gdzie wykonuje tego typu zabiegi i zajmuje się także długoterminową opieką nad pacjentami.
Operacja to narzędzie, nie rozwiązanie ostateczne
„Operacja bariatryczna, czyli bypass żołądka, to narzędzie, które ma pomóc pacjentowi odzyskać możliwość kontrolowania spożycia kalorii, ale nie jest cudownym środkiem” – zaznacza Thierry Lafullarde. Chirurg wyjaśnia, że również po zabiegu gastric bypass możliwe jest ponowne przybieranie na wadze.
„Otyłość to przewlekła choroba. Operacja nie jest w stanie jej wyleczyć. Przez całe życie będziesz miał predyspozycje do odbudowania tej nadwagi” – tłumaczy lekarz. Podkreśla, że to podstawowa informacja, którą każdy pacjent powinien zrozumieć, zanim zdecyduje się na zabieg.
Typowy przebieg zmian wagi po operacji
Lafullarde wskazuje, że przeciętnie w pierwszym roku po operacji pacjent traci około 30 procent masy ciała. „Ale po kilku latach u większości osób dochodzi do przyboru około 10 procent masy ciała” – dodaje. Jak tłumaczy, jest to proces naturalny i dotyczy zdecydowanej większości pacjentów.
„Są pacjenci, którzy po kilku latach zaczynają przybierać na wadze. Są też tacy, którzy przez 10 lat utrzymują niską wagę, ale nagle tyją z powodu jakiegoś czynnika wyzwalającego.” Do takiej sytuacji – jak podkreśla – może dojść nawet po 15 latach od operacji.
Dlatego jego zdaniem kluczowe jest utrzymywanie stałego kontaktu z pacjentem. „Jeśli czujesz, że nie masz już nad tym kontroli, możemy razem zabić na alarm. Możemy ci wtedy w prosty sposób pomóc wrócić na właściwą drogę.” Lafullarde zauważa, że część pacjentów obawia się wrócić do lekarza, bo nie chce „zawieść” chirurga. „A wtedy może się okazać, że ten prosty sposób staje się trudny. Pamiętaj – to nie jest rozczarowanie. Skontaktuj się z nami i nie zostawaj sam ani zbyt długo ze swoim lękiem.”
Jakie operacje odchudzające są dostępne?
W Belgii rocznie zabiegi bariatryczne przechodzi około 11 000 osób, z czego ponad 70 procent stanowią kobiety. Do operacji kwalifikują się osoby z BMI 40 lub wyższym. Dotyczy to również pacjentów z BMI 35 i wyższym, jeśli towarzyszą temu choroby współistniejące, takie jak bezdechy senne czy cukrzyca.
Sleeve, czyli zmniejszenie żołądka – w tej procedurze ogranicza się objętość żołądka bez modyfikowania jelit. Zabieg wiąże się z mniejszym ryzykiem, ale też z bardziej ograniczoną utratą masy ciała.
Roux-en-Y gastric bypass (RYGB) oraz mini gastric bypass – w tym przypadku również zmniejsza się żołądek, a dodatkowo wyłącza fragment jelita cienkiego. Dzięki temu chudnięcie przebiega szybciej, ale – jak zwraca uwagę Lafullarde – alkohol po wypiciu szybciej przedostaje się do krwi.
W 2022 r. w Belgii wykonano 11 615 zabiegów bariatrycznych. 60-70 procent pacjentów przeszło RYGB lub mini gastric bypass, natomiast 30-40 procent zdecydowało się (najpierw) na sleeve.
Wsparcie psychologiczne jest kluczowe
Lafullarde podkreśla, że jest to nie tylko fizycznie, ale i psychicznie wymagający proces. Jak mówi, „głowa musi współpracować”, aby zabieg zakończył się trwałym efektem. „Motywacja musi zostać utrzymana, aby w sposób ciągły zmieniać nawyki żywieniowe i życiowe. To wymaga dużego wysiłku od pacjenta.”
Z tego powodu ważną rolę odgrywają psychologowie, którzy pomagają w utrzymaniu motywacji. „Często jedzenie pełni funkcję radzenia sobie ze stresem. Gdy to odpada, musisz znaleźć inny sposób na radzenie sobie ze stresem. Zadaniem psychologów jest dostarczenie narzędzi, abyś mógł rozładować stres w inny sposób. W przeciwnym razie operacja jest skazana na niepowodzenie.”
Jeśli po operacji pacjent nie ma odpowiedniego wsparcia, może zacząć sięgać po inne środki, by poradzić sobie ze stresem emocjonalnym. „Ludzie szukają tego samego szczęścia, dlatego czasami alkohol staje się problemem.” Jak dodaje Lafullarde, w pracy z psychologami chodzi o to, by znów czerpać satysfakcję ze sportu lub innych zdrowych aktywności.
Obalenie mitu o lenistwie
Chirurg chce też rozprawić się z popularnym nieporozumieniem. „To mit, że osoby z nadwagą, które przechodzą taką operację, są leniwe. To nie wina pacjenta, że ma nadwagę.”
„Masz tę wrodzoną genetykę, która decyduje, że ciągle dążysz do określonej nadwagi. Twoje ciało i twoja głowa robią wszystko, aby osiągnąć tę nadwagę. 'Jedz trochę mniej, to nie będziesz potrzebował operacji.’ To prawda, ale żeby to umożliwić, właśnie potrzebujesz operacji.”
Gdy masa ciała przekroczy określony próg, pacjentowi trudno jest samodzielnie i na stałe schudnąć. „Chcemy rozwiązać problem zdrowotny poprzez trwałą utratę wagi. Efekt jojo ma niewielką wartość dla zdrowia.”
Operacja bariatryczna – jak podkreśla Lafullarde – nie jest łatwą drogą. „Taki zabieg to odważny wybór. Najłatwiej jest nie robić nic ze swoją nadwagą, zostać takim, jakim się jest i utrzymywać swoje nawyki żywieniowe i życiowe. To jest łatwe.”
„Posiadanie odwagi, aby wybrać właściwe leczenie, przejść operację związaną z problemem zdrowotnym, a potem wprowadzić niezbędne zmiany w swoich nawykach żywieniowych i życiowych – to jest raczej odważne niż łatwe” – podsumowuje chirurg.