Sąd w Mechelen uznał 36-letniego mężczyznę za winnego nękania kilku pracowników służby zdrowia, którzy sprawowali nad nim opiekę w jego domu. Mężczyzna odpowiadał za molestowanie sześciu profesjonalistów medycznych. Otrzymał karę więzienia w zawieszeniu oraz zestaw rygorystycznych warunków, które musi spełnić. Sprawa dotyczy zachowań powtarzających się przez dłuższy czas i mających poważne konsekwencje dla pokrzywdzonych.
Nachalne zachowanie wobec opiekunów medycznych
Z akt wynika, że 36-latek korzystał w domu z pomocy pracowników służby zdrowia z powodu swoich problemów osobistych i medycznych. Z biegiem czasu jego postępowanie wobec osób udzielających wsparcia stawało się coraz bardziej natarczywe i nieodpowiednie. Mężczyzna wysyłał do opiekunów liczne e-maile oraz wiadomości tekstowe, z których wiele miało jednoznacznie seksualny charakter. Często dołączał też do korespondencji własne nagie zdjęcia.
Prokuratura oceniła, że oskarżony wytworzył wobec tych osób obsesyjną więź, całkowicie tracąc poczucie granic i stosowności. Jego działania miały systematycznie naruszać sferę prywatną i zawodową pracowników medycznych.
Przyznanie się do winy i wcześniejsze potępienia
Pokrzywdzeni złożyli zawiadomienie o przestępstwie dwa lata temu. Na rozprawie oskarżony nie kwestionował przedstawionych faktów. Prokuratura zwracała uwagę na ciężar zarzutów, podkreślając, że mężczyzna był już wcześniej skazany w 2013 r. za podobne czyny, których ofiarami miały być wówczas kosmetyczki. Przedstawiciel prokuratury wnosił o karę 18 miesięcy więzienia oraz grzywnę w wysokości 800 euro z warunkowym zawieszeniem, wskazując na powrót do podobnych zachowań i wpływ sprawy na życie poszkodowanych.
Obrona wskazała na problemy zdrowotne i trudną przeszłość
Obrończyni oskarżonego akcentowała jego ograniczenia zdrowotne, wyjaśniając, że mężczyzna ma poważne trudności ze zrozumieniem norm społecznych oraz z odróżnianiem rzeczywistości od fantazji. Prawniczka przedstawiła też życiorys klienta, naznaczony traumatycznymi doświadczeniami, okresem uzależnienia i emocjonalną izolacją, które – według obrony – miały sprzyjać powtarzaniu niewłaściwych zachowań.
Jednocześnie obrona podkreślała znaczenie kontynuowania terapii, informując, że oskarżony korzysta obecnie z profesjonalnej pomocy, a jego impulsy mają być już pod lepszą kontrolą.
Wyrok z rygorystycznymi warunkami
Po naradzie sąd uznał fakty za udowodnione i skazał 36-latka na dwa lata więzienia oraz grzywnę w wysokości 800 euro, przy czym wykonanie kary zostało warunkowo zawieszone. W praktyce oznacza to, że sankcja nie zostanie wykonana, jeśli mężczyzna wypełni nałożone na niego zobowiązania. Wśród nich znalazły się m.in. kontynuowanie terapii oraz aktywne poszukiwanie pracy albo podjęcie szkolenia zawodowego.
Wymiar sprawiedliwości zdecydował się na surowe warunki towarzyszące wyrokowi, by ograniczyć ryzyko ponownego popełnienia przestępstwa i długofalowo kontrolować zachowanie skazanego. Orzeczenie ma jednocześnie charakter karny i resocjalizacyjny.