W Tienen sytuacja związana z wyciekami gazu została w dużej mierze opanowana. Wczoraj rano wykryto nieszczelność przy ulicy Breisemstraat, jednak w ciągu dnia służby zlokalizowały jeszcze trzy kolejne miejsca wycieku. W sumie z domów ewakuowano około 30 mieszkańców, którzy noc spędzili u rodziny, znajomych lub w zapewnionym awaryjnie domu opieki.
Na miejsce wczoraj rano przybyli pracownicy operatora sieci Fluvius oraz służby ratunkowe po tym, jak mieszkańcy zgłosili intensywny zapach gazu. Początkowo uszczelniono pierwszą nieszczelność, jednak pomiary wykazały, że stężenie gazu w rejonie ulicy pozostaje wysokie. Po dalszych kontrolach okazało się, że problem jest poważniejszy, niż zakładano, i ujawniono trzy dodatkowe wycieki.
W związku z zagrożeniem ulica została całkowicie zamknięta, a około 30 osób musiało opuścić swoje domy. Ewakuowani mieszkańcy spędzili noc poza miejscem zamieszkania – u bliskich lub w obiekcie zapewniającym tymczasowe schronienie.
Podłączenie do nowej sieci
Choć same wycieki zostały już usunięte, Fluvius nadal prowadzi prace na miejscu. Jak przypomina rzeczniczka operatora Eef De Vos, w listopadzie ubiegłego roku przy Breisemstraat położono nową sieć gazową. Zgodnie ze standardową procedurą, budynki są następnie podłączane do nowej infrastruktury stopniowo, jeden po drugim.
Pierwotnie podłączenia miały rozpocząć się w połowie lutego. Ze względu jednak na obecną interwencję techniczną, Fluvius zdecydował się przyspieszyć prace i od razu podłączyć domy do nowej sieci.
Jak poinformował burmistrz Tienen Jonathan Holslag (Durf), wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy będą mogli wrócić do swoich domów jeszcze dziś. Podkreślił przy tym, że służby zachowują ostrożność, jednak w normalnym trybie pozostałe prace powinny zostać zakończone w ciągu najbliższych godzin.