Rada Stanu bardzo krytycznie oceniła projekt ustawy dotyczący tzw. kontroli domowych, zaproponowany przez partię N-VA. Według opinii instytucji tekst powinien zostać „fundamentalnie zmieniony”. Tymczasem kilka gmin w Brukseli zdążyło już przyjąć uchwały zakazujące takich kontroli na swoim terytorium.
W lipcu ubiegłego roku rząd federalny uzgodnił wstępny projekt ustawy przygotowany z inicjatywy minister ds. azylu i migracji Anneleen Van Bossuyt (N-VA). Przepisy te miałyby umożliwić policji wejście do prywatnego mieszkania – za zgodą sędziego – w przypadku podejrzenia, że przebywa tam osoba bez ważnego pozwolenia na pobyt. Jak informuje dziennik Le Soir, który dotarł do opinii Rady Stanu wydanej w sierpniu zeszłego roku, dokument ten spotkał się z wyjątkowo ostrą krytyką i został uznany za wymagający całkowitego przepisania.
Gazeta przypomina, że obecna opinia Rady Stanu jest zbliżona do tej, którą instytucja wydała już w 2020 r. w odniesieniu do podobnego projektu N-VA. Wówczas również wskazywano na ryzyko naruszenia praw podstawowych. Zdaniem Rady Stanu zagrożenie to dotyczy nie tylko osoby objętej kontrolą domową, ale także wszystkich innych osób obecnych w danym mieszkaniu.
Zbyt szerokie uprawnienia policji
W swojej analizie Rada Stanu zwraca uwagę, że projekt przyznaje policji wyjątkowo szerokie kompetencje, wykraczające nawet poza obecnie obowiązujące uprawnienia. Sytuację pogarsza fakt, że tekst nie przewiduje wystarczających mechanizmów zabezpieczających przed ewentualnymi nadużyciami.
Instytucja krytykuje również zapisaną w projekcie, lecz niedookreśloną gwarancję, dotyczącą możliwie najkrótszego zatrzymania oraz szybkiego wydalenia osoby przebywającej nielegalnie. Ponieważ nie została ona precyzyjnie uregulowana w przepisach, Rada Stanu uznaje ją za prawnie nieskuteczną i wskazuje na poważną lukę w projekcie.
Brukselskie gminy mówią „nie”
Jeszcze przed ujawnieniem opinii Rady Stanu kilka gmin w Brukseli otwarcie sprzeciwiło się projektowi ustawy. Bruksela-Miasto, Auderghem oraz Jette przyjęły uchwały zakazujące przeprowadzania kontroli domowych na swoim terytorium. Podobne inicjatywy pojawiły się również w Etterbeek, Woluwe-Saint-Pierre oraz Uccle, jednak tam nie uzyskały poparcia większości radnych.
Pomimo krytyki ze strony Rady Stanu oraz sprzeciwu części samorządów minister Anneleen Van Bossuyt podtrzymuje zamiar wdrożenia projektu. Jak podkreśla w rozmowie z Le Soir, nie planuje ona zmian, które naruszałyby istotę proponowanych przepisów.