Pacjenci z flamandzkiej Peryferii wokół Brukseli utracili możliwość proszenia w karetce pogotowia o przewiezienie do niderlandzkojęzycznego szpitala. Choć od 2023 r. obowiązywał przepis pozwalający na takie żądanie, o ile objazd nie przekraczał 12 minut i nie zagrażał życiu pacjenta, został on cofnięty po skardze jednego z francuskojęzycznych szpitali. Minister zdrowia Frank Vandenbroucke (Vooruit) zapowiada przygotowanie nowych regulacji.
W standardowej procedurze systemu 112 karetka w trybie pilnym transportuje pacjenta do placówki, do której można dotrzeć najszybciej. W 2023 r. wprowadzono jednak wyjątek dotyczący flamandzkiej Peryferii wokół Brukseli. Decyzja ta była reakcją na liczne skargi mieszkańców, m.in. regionu Druivenstreek, którzy trafiali do szpitali, w których nie zapewniano obsługi w języku niderlandzkim.
Zgodnie z tym rozwiązaniem pacjent mieszkający przy granicy językowej mógł poprosić o transport do niderlandzkojęzycznego szpitala, pod warunkiem że jego stan nie był bezpośrednio zagrażający życiu, a dodatkowy czas dojazdu nie przekraczał 12 minut.
Skarga jednego szpitala wystarczyła
Decyzja została jednak uchylona przez Radę Stanu po skardze złożonej przez francuskojęzyczny szpital – informuje burmistrz Overijse Inge Lenseclaes (Overijse2002/N-VA/CD&V). Jak wyjaśnia, placówka ta nie znajdowała się na liście uznanych niderlandzkojęzycznych szpitali i w efekcie przyjmowała mniej pacjentów posługujących się tym językiem.
Ten szpital sam jest sobie winien. Gdyby zatrudnił personel mówiący po niderlandzku lub zainwestował w kursy językowe dla pracowników, mógłby ponownie znaleźć się na tej liście – podkreśla Lenseclaes. – Zamiast tego zdecydowano się na złożenie skargi, zamiast zapewnić pacjentom obsługę w ich własnym języku.
Krytyka ze strony władz lokalnych
Burmistrz Overijse nie kryje oburzenia cofnięciem przepisu. – To bardzo frustrujące, ponieważ w praktyce karani są mieszkańcy. I nie dotyczy to wyłącznie Overijse, ale całej flamandzkiej Peryferii – zaznacza.
Jej zdaniem osoby mieszkające we Flandrii powinny mieć zagwarantowaną możliwość otrzymania pomocy medycznej w języku niderlandzkim, zwłaszcza w sytuacjach nagłych. – Nie wiem, czy tę decyzję da się jeszcze odwrócić, ale wspólnie z gubernatorem Brabancji Flamandzkiej, odpowiedzialnym za planowanie kryzysowe, sprawdzamy, jakie rozwiązania są możliwe – dodaje Lenseclaes.
Ministerstwo zapowiada nowe przepisy
Federalny minister zdrowia Frank Vandenbroucke pracuje nad nową regulacją, która ma uwzględnić wyrok Rady Stanu. – Jesteśmy rozczarowani, ale traktujemy to orzeczenie poważnie. Możliwość porozumiewania się w swoim języku i rozumienia personelu medycznego jest niezwykle istotna – przekazał rzecznik ministra Billy Buyse.
Resort zdrowia zapewnia jednocześnie, że mieszkańcy nie powinni się obawiać pogorszenia sytuacji w praktyce. W Brabancji Flamandzkiej utrwaliła się bowiem praktyka, w której dyspozytornia 112 bierze pod uwagę język pacjenta i w miarę możliwości kieruje karetki do niderlandzkojęzycznych szpitali. – Naszym celem jest uwzględnienie tej praktyki w nowych, bardziej solidnych prawnie przepisach – zapewnia przedstawiciel ministerstwa.