Xavier Legrand oficjalnie objął stanowisko szefa policji w strefie policyjnej Bruxelles-Ouest, kierując formacją liczącą niemal 900 funkcjonariuszy odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na jednym z najtrudniejszych obszarów Brukseli. Strefa obejmuje pięć gmin: Molenbeek, Koekelberg, Jette, Ganshoren oraz Sint-Agatha-Berchem, gdzie służby od lat mierzą się m.in. z problemami narkotykowymi, napięciami społecznymi i złożoną strukturą demograficzną. Legrand zastąpił Luca Ysebaerta, który po 44 latach służby przeszedł na emeryturę. W pierwszym wywiadzie na nowym stanowisku podkreślił, że kluczowe jest odbudowywanie zaufania między policją a lokalnymi społecznościami, nie ukrywając przy tym trudności związanych z brakami kadrowymi i wyzwaniami, jakie niesie planowana fuzja brukselskich stref policyjnych.
Droga do kierowniczego stanowiska
Legrand rozpoczął służbę w 1996 r. jako funkcjonariusz patrolowy. Z czasem zdobywał doświadczenie w różnych obszarach pracy policji, m.in. jako doradca policyjny w resorcie sprawiedliwości. Do strefy Bruxelles-Ouest dołączył w 2021 r., a przez kolejne lata przygotowywał się do objęcia najwyższej funkcji w lokalnej strukturze. Urzęduje przy De Koninckstraat na Molenbeek i, jak podkreślono, prowadzi rozmowy w niemal bezbłędnym języku niderlandzkim.
Wystrój gabinetu ma odzwierciedlać jego podejście do pełnionej roli. Na jednej ze ścian wisi żartobliwa komiksowa ilustracja z postacią Le Chat, naprzeciwko oficjalnego, dostojnego portretu monarchy. Legrand tłumaczy, że to symboliczne zestawienie ma przypominać, iż policjanci powinni umieć spojrzeć na siebie z dystansem i odrobiną autoironii. W jego ocenie taka postawa ułatwia budowanie autentycznych relacji z mieszkańcami.
Odbudowa zaufania po zamieszkach
Zapytany o największe wyzwania w strefie Bruxelles-Ouest, Legrand wskazuje na potrzebę poprawy relacji policji z częścią lokalnych społeczności. Problem ten szczególnie wybrzmiał podczas niedawnych zamieszek, które wybuchły po finałach Pucharu Narodów Afryki. Wydarzenia te ponownie pokazały, że w wielu dzielnicach mundur nie zawsze kojarzy się z ochroną, a bywa odbierany z nieufnością, a nawet wrogością.
Szef strefy przyznaje, że większość mieszkańców docenia pracę służb, jednak część pozostaje wobec policjantów zdystansowana. Dla funkcjonariuszy, którzy chcą działać rzetelnie i z najlepszymi intencjami, zderzenie z uprzedzeniami i automatycznym oporem jest trudne. W odpowiedzi uruchomiono szereg działań, które mają zbliżać policję do mieszkańców.
Jednym z najważniejszych projektów jest program „Coffee with a cop”, znany już z innych stref i wprowadzony także w zachodniej części stolicy. Inspektorzy dzielnicowi spotykają się w jego ramach nieformalnie z mieszkańcami przy kawie, co sprzyja rozmowie bez napięcia typowego dla sytuacji interwencyjnych. Równolegle funkcjonuje wcześniej uruchomiony program edukacyjny dla szkół podstawowych, który obecnie jest rozszerzany również na szkoły średnie. Uczniowie mają dzięki temu lepiej poznać zasady działania policji i zrozumieć rolę funkcjonariuszy w społeczeństwie.
Istotnym elementem strategii są także szkolenia wewnętrzne dla policjantów. Niedawno zorganizowano kursy poświęcone kodom kulturowym oraz profesjonalnemu profilowaniu. We współpracy z organizacjami pozarządowymi funkcjonariusze uczestniczyli w symulacjach, które pozwalały im doświadczyć, jak może czuć się osoba kontrolowana przez policję. W założeniu ma to wspierać bardziej empatyczne i jednocześnie skuteczniejsze prowadzenie interwencji.
Walka z handlem narkotykami i przemocą
Przestępczość narkotykowa i związane z nią porachunki pozostają jednym z głównych pól działania policji w strefie Bruxelles-Ouest. W minionym roku odnotowano 475 aresztowań związanych z tego typu przestępczością, co ma być rekordowym wynikiem w historii strefy. Skala zjawiska jest widoczna również w danych dotyczących konfiskat: policja zabezpieczyła gotówkę o wartości 465 000 euro oraz 32 kg kokainy.
Aby skuteczniej reagować, wdrożono nowy model organizacyjny, w ramach którego dla każdego tzw. hotspotu, czyli obszaru szczególnie narażonego na działalność przestępczą, wyznaczono głównego inspektora. Odpowiada on za stałą wymianę informacji między wszystkimi zaangażowanymi podmiotami, takimi jak organizacje pozarządowe, władze gmin oraz spółki mieszkaniowe. Cel ma być podwójny: skuteczniejsze zwalczanie przestępczości i poprawa poczucia bezpieczeństwa mieszkańców.
Niedobory kadrowe i presja na funkcjonariuszy
Realizację planów w zakresie bezpieczeństwa utrudniają braki kadrowe. Strefa Bruxelles-Ouest odczuwa niedobór personelu na poziomie 15-20 procent etatów. Ma to wynikać głównie z nowego mechanizmu rekrutacyjnego wprowadzonego w 2023 r., który istotnie wydłużył selekcję kandydatów. Dziś nabór trwa 18-24 miesiące, co przekłada się na długie wakaty i rosnące obciążenie dla pełniących służbę funkcjonariuszy.
Skutki niedoboru są szczególnie widoczne w organizacji pracy. Strefa utrzymuje każdej nocy siedem patroli w gotowości, jednak zapewnienie takiego poziomu wymaga czasem, by część policjantów pracowała przez kilka kolejnych nocy z rzędu. To oznacza narastające zmęczenie i większe ryzyko błędów podczas interwencji. Pewną ulgę ma przynieść planowane przyjęcie 40 nowych policjantów, co powinno odciążyć najbardziej obciążone obszary.
Tragiczny wypadek i kwestia jazdy priorytetowej
Wątek bezpieczeństwa jazdy pojazdów uprzywilejowanych wraca w kontekście tragedii z ubiegłego roku w Elisabethpark w Ganshoren, gdzie Fabian został potrącony przez policyjny pojazd. Legrand nazywa to zdarzenie dramatem, jednocześnie podkreślając, że zasady dotyczące jazdy priorytetowej w strefie Bruxelles-Ouest są jasno opisane i konsekwentnie egzekwowane.
Jak zaznacza, odpowiednie przygotowanie funkcjonariuszy do prowadzenia pojazdów w trybie pilnym od lat jest jednym z priorytetów szkoleniowych. W 2023 r. wprowadzono ważną zmianę, przenosząc ćwiczenia z zamkniętego toru na drogi publiczne, by lepiej odzwierciedlić warunki realnych interwencji. Roczny budżet przeznaczany na ten program wynosi co najmniej 100 000 euro. Legrand przyznaje jednak, że nawet jasne procedury i intensywne szkolenia nie pozwalają całkowicie wyeliminować ryzyka, a tragedia w Ganshoren pokazała, iż w nieprzewidywalnych okolicznościach wypadków nie da się w pełni wykluczyć.
Postawa wobec planowanej fuzji brukselskich stref
Zapytany o plan scalenia brukselskich stref policyjnych, Legrand mówi o umiarkowanym optymizmie. Zwraca uwagę, że wiele zadań może zyskać na realizacji w większej skali administracyjnej. Najważniejsze będzie jednak zapewnienie ciągłości usług publicznych i osiągnięcie trwałej poprawy efektywności działania.
Legrand nie podziela obaw, że większa strefa automatycznie oznacza utratę bliskości z mieszkańcami. Jego zdaniem decyduje o tym przede wszystkim organizacja pracy, a nie sama wielkość jednostki. Sprawne zarządzanie rozbudowaną strukturą ma pozwolić połączyć korzyści skali z utrzymaniem bezpośredniego kontaktu z lokalnymi społecznościami.
Odskocznia od obowiązków służbowych
Na koniec wywiadu Legrand opowiedział, jak odpoczywa po długich i wyczerpujących dniach. Nowy szef policji w strefie Bruxelles-Ouest gra w szachy online, wybierając szybkie partie typu blitz trwające po pięć minut. Gra na smartfonie, jak sam przyznaje, potrafi wciągać, ale daje mu dużą przyjemność. Zapytany żartobliwie, czy jest Bobby’m Fischerem strefy Bruxelles-Ouest, odpowiada z dystansem: tak jak miłośnik sztuki nie twierdzi, że potrafi malować, tak on nie porównywałby się do legendarnego szachisty.