Audytor Rady Stanu we wtorek 3 lutego 2026 r. wydał opinię, w której rekomenduje odrzucenie wniosku złożonego przez związki zawodowe pracowników kolei dotyczącego zawiadomienia o strajkach zaplanowanych na 5, 10 i 12 lutego. Przedstawiciel najwyższego organu sądownictwa administracyjnego w Belgii uznał, że skoro wskazane daty wpisują się w interprofesjonalną akcję związkową prowadzoną rotacyjnie w poszczególnych prowincjach, to również zawiadomienia o strajku w spółce SNCB/NMBS powinny mieć charakter ograniczony terytorialnie, a nie ogólnokrajowy. Opinia ta może znacząco wpłynąć na możliwość udziału pracowników kolei w zapowiedzianych protestach przeciwko reformom rządu Arizona.
Sprawa trafiła do Rady Stanu po tym, jak HR Rail – wspólna służba kadrowa SNCB/NMBS i Infrabel – odmówiła przyjęcia zawiadomienia o strajku złożonego przez związki zawodowe 26 stycznia. Dokument dotyczył trzech lutowych terminów i miał umożliwić personelowi kolejowemu udział w szerszej, międzybranżowej akcji protestacyjnej wymierzonej w politykę obecnego rządu federalnego.
Konflikt wokół procedury składania zawiadomień
Decyzja HR Rail spotkała się z ostrą reakcją związków zawodowych, które uznały ją za naruszenie podstawowego prawa do strajku. Organizacje pracownicze natychmiast skierowały sprawę do Rady Stanu w trybie pilnym. W proteście przeciwko decyzji pracodawcy związki zawiesiły również swój udział we wszystkich strukturach dialogu społecznego, mówiąc o „poważnym złamaniu zaufania”.
Podczas wtorkowego posiedzenia Rady Stanu stanowisko związków prezentowała adwokat Marine Wilmet. Argumentowała ona, że odmowa przyjęcia zawiadomienia oznaczałaby w praktyce, iż pracownicy kolei staliby się jedyną grupą zawodową w Belgii pozbawioną możliwości legalnego uczestnictwa w planowanych akcjach protestacyjnych. Wilmet zwracała także uwagę, że ewentualne przystąpienie do strajku bez formalnego zawiadomienia mogłoby skutkować poważnymi konsekwencjami służbowymi, w tym sankcjami dyscyplinarnymi.
Argumenty strony pracodawcy
HR Rail konsekwentnie podtrzymuje swoje stanowisko, wskazując na niedopełnienie przez związki obowiązujących procedur regulujących organizację strajków w sektorze kolejowym. Pracodawca określił złożone zawiadomienie jako „nieproporcjonalne i nieodpowiedzialne”, podnosząc, że jego realizacja mogłaby doprowadzić do nadmiernych zakłóceń w funkcjonowaniu transportu kolejowego.
Podczas posiedzenia interesy HR Rail reprezentował adwokat Vincent Vuylsteke, który wnosił o uznanie wniosku związków za niedopuszczalny z powodów formalnych. Jednym z kluczowych argumentów była kwestia niewdrożenia przez związki tzw. procedury alarmowej, która w określonych sytuacjach powinna poprzedzać akcję strajkową. Vuylsteke zwrócił również uwagę na aspekt praktyczny, podkreślając, że w przypadku planowanej akcji 5 lutego zorganizowanie wymaganej minimalnej obsługi połączeń kolejowych jest już niemożliwe ze względu na zbyt krótki czas pozostały do tego terminu.
Audytor bez oceny dopuszczalności formalnej
Audytor Rady Stanu w swojej opinii nie odniósł się do kwestii formalnej dopuszczalności wniosku związków zawodowych. Skoncentrował się natomiast na stronie merytorycznej sprawy, wskazując, że zawiadomienia o strajku powinny odpowiadać geograficznemu charakterowi interprofesjonalnej akcji związkowej, prowadzonej w różnych prowincjach w różnych terminach.
Zaskoczenie i niezrozumienie po stronie związków
Po zakończeniu posiedzenia przedstawiciele związków zawodowych nie kryli zdziwienia przedstawioną interpretacją. Jak podkreślali, w dotychczasowej praktyce współpracy z HR Rail nigdy wcześniej nie wymagano składania odrębnych zawiadomień prowincjonalnych. Nagła zmiana podejścia pracodawcy wywołała konsternację wśród działaczy związkowych.
Związki wskazywały także na trudności praktyczne, jakie wiązałyby się z wprowadzeniem prowincjonalnego systemu zawiadomień w sektorze kolejowym. Zwracano uwagę na sytuacje, w których pracownik mieszka w jednej prowincji, pracuje w drugiej, a chciałby wziąć udział w demonstracji w jeszcze innej. Zdaniem związków takie rozwiązanie nie uwzględnia specyfiki kolei jako systemu o charakterze ponadregionalnym.
Oczekiwanie na ostateczny wyrok
Ostateczne orzeczenie Rady Stanu w tej sprawie spodziewane jest we wtorek wieczorem lub w środę 4 lutego. Zgodnie z utrwaloną praktyką sądową decyzje tego organu często pokrywają się z wcześniejszymi opiniami audytorów, co oznacza, że związki zawodowe muszą brać pod uwagę niekorzystne dla siebie rozstrzygnięcie. Taki werdykt mógłby w istotny sposób utrudnić, a nawet uniemożliwić pracownikom kolei udział w zaplanowanych na najbliższe dni akcjach protestacyjnych przeciwko polityce rządu Arizona.