Władze gminy Auderghem po raz kolejny wydały negatywną opinię dotyczącą planowanej budowy wieżowca mieszkaniowego w rejonie stacji metra Delta w południowo-wschodniej części Brukseli. Informację tę przekazał we wtorek 3 lutego 2026 r. Matthieu Pillois, radny odpowiedzialny za urbanistykę z partii Défi. Jak podkreśla przedstawiciel gminy, zmieniona wersja projektu nie tylko nie odpowiada na wcześniejsze zastrzeżenia, lecz wręcz pogłębia istniejące problemy, całkowicie pomijając uwagi zgłaszane zarówno przez lokalne władze, jak i mieszkańców.
Kontrowersyjna inwestycja, znana pod nazwą Triomftoren (Wieża Triumfu), przewiduje wzniesienie 80-metrowego budynku mieszkalnego bezpośrednio przy ważnym węźle komunikacyjnym metra. Od samego początku władze Auderghem sprzeciwiają się takiej skali zabudowy, domagając się ograniczenia wysokości obiektu do maksymalnie 60 metrów. Spór między gminą a władzami regionu stołecznego Brukseli trwa od wielu miesięcy i obejmuje nie tylko wysokość planowanej wieży, lecz także jej wpływ na zagęszczenie zabudowy, jakość życia mieszkańców oraz funkcjonowanie lokalnej infrastruktury transportowej.
Pillois otwarcie wskazuje, że druga wersja projektu, która miała stanowić odpowiedź na krytykę zgłoszoną podczas pierwszej komisji uzgodnieniowej, w praktyce nie usuwa żadnych kluczowych zastrzeżeń. Jak zaznacza, w kilku aspektach sytuacja wręcz się pogorszyła, a stanowisko gminy zostało całkowicie zignorowane.
Pozytywna opinia władz regionalnych mimo sprzeciwu lokalnego
Na początku 2025 r., po złożeniu pierwszego wniosku o pozwolenie na budowę oraz przeprowadzeniu konsultacji publicznych, projekt uzyskał pozytywną opinię instytucji regionalnych oraz komisji uzgodnieniowej. Zgoda ta została jednak obwarowana szeregiem warunków, które inwestor miał spełnić. W odpowiedzi deweloper przedstawił zmodyfikowaną wersję projektu, jednak również ona nie uzyskała akceptacji władz Auderghem.
Władze regionu stołecznego Brukseli postrzegają inwestycję jako szansę na intensywniejsze zagospodarowanie terenu przy strategicznym węźle komunikacyjnym. Z kolei gmina Auderghem wskazuje na głęboką rozbieżność pomiędzy regionalną wizją rozwoju a realnymi uwarunkowaniami i potrzebami tej części dzielnicy. Lokalni samorządowcy mówią wręcz o przepaści między podejściem władz regionalnych a faktyczną sytuacją w terenie.
Wieża wyższa o metr – gmina protestuje
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów zmodyfikowanego projektu jest fakt, że w celu spełnienia niektórych warunków komisji uzgodnieniowej deweloper zdecydował się podnieść wysokość wieży o dodatkowy metr. Dla władz Auderghem stało się to kolejnym dowodem na lekceważenie ich stanowiska.
Gmina zgłasza również liczne inne zastrzeżenia o charakterze urbanistycznym i społecznym. Samorząd obawia się nadmiernego wzrostu gęstości zaludnienia w tej części dzielnicy, a także pogorszenia warunków życia okolicznych mieszkańców. Wskazuje się m.in. na problem zacienienia sąsiednich nieruchomości przez wysoką zabudowę oraz na ryzyko nasilenia problemów komunikacyjnych. Zdaniem władz lokalnych inwestycja może doprowadzić do zwiększenia natężenia ruchu, trudności z parkowaniem oraz częstszych zatorów drogowych w rejonie stacji Delta.
Masowy sprzeciw mieszkańców – prawie 400 uwag
Podczas drugiego badania publicznego dotyczącego zmienionej wersji projektu wpłynęło niemal 400 uwag i sprzeciwów ze strony mieszkańców okolicy. Tak duża liczba zgłoszeń jest zdaniem władz gminy wyraźnym sygnałem skali lokalnego niezadowolenia wobec planowanej inwestycji.
Jak podkreśla Pillois, mimo tej mobilizacji społecznej, negatywnych opinii gmin oraz faktu, że projekt nie spełnia wszystkich postawionych warunków, władze regionalne ponownie wydały opinię pozytywną. Ograniczone warunki, którymi ją obwarowano, mają być niewystarczające do rozwiązania podstawowych problemów strukturalnych związanych z projektem.
Radny zaznacza także, że stanowisko Auderghem pozostaje niezmienne od początku procedury. Według gminy inwestycja nie jest zgodna z zapisami Regionalnego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (RPA), nie respektuje zasad ładu urbanistycznego i nie uwzględnia interesów lokalnej społeczności. W ocenie władz samorządowych druga wersja projektu nie przynosi żadnej poprawy, a w niektórych aspektach sytuacja ulega dalszemu pogorszeniu.
Także Ixelles sprzeciwia się projektowi
Negatywną opinię w sprawie inwestycji po raz drugi wydała również sąsiednia gmina Ixelles. Informację tę potwierdziła Julie De Groote, radna ds. urbanistyki z partii Les Engagés. Jak wyjaśnia, choć planowana wieża nie znajdzie się bezpośrednio na terenie Ixelles, jej lokalizacja tuż przy granicy gminy sprawia, że skutki inwestycji będą odczuwalne również po ich stronie.
De Groote podkreśla, że Ixelles nie sprzeciwia się samemu regionalnemu planowi zagospodarowania, lecz domaga się jego pełnej realizacji. Plan ten przewiduje bowiem powstanie odpowiedniej infrastruktury towarzyszącej, w tym terenów zielonych oraz rozwiązań komunikacyjnych. Zdaniem gminy realizacja samej wieży bez równoległych inwestycji infrastrukturalnych jest nie do przyjęcia.
Władze regionalne mogą pominąć opinię gmin
Z formalnego punktu widzenia regionalna administracja urbanistyczna urban.brussels ma prawo wydać pozwolenie na budowę nawet bez uwzględnienia opinii gmin. W takim przypadku władze regionu muszą jednak szczegółowo uzasadnić, dlaczego zdecydowały się zignorować stanowisko lokalnych samorządów.
Modyfikacje projektu – więcej mieszkań, mniej biur
W odpowiedzi na uwagi zgłoszone podczas pierwszego badania publicznego deweloper zmienił proporcje funkcjonalne inwestycji, kładąc większy nacisk na zabudowę mieszkaniową. Do projektu dodano 27 nowych apartamentów, co zwiększyło łączną liczbę mieszkań do 122. Jednocześnie powierzchnia biurowa została ograniczona do około 10 procent całkowitej powierzchni budynku.
Zmiany objęły również parking podziemny. Liczba miejsc parkingowych została zwiększona z 61 do 92. Ponadto obniżono masywną podstawę budynku z pięciu do dwóch kondygnacji, co według inwestora ma ograniczyć wizualną dominację obiektu w bezpośrednim sąsiedztwie.
Gmina zapowiada walkę prawną
W styczniu bieżącego roku władze Auderghem zapowiedziały, że są gotowe sięgnąć po wszystkie dostępne środki prawne przeciwko projektom uznawanym za nadmierne, aby chronić interesy mieszkańców. Deklaracja ta sugeruje, że w przypadku wydania pozwolenia na budowę wbrew stanowisku gminy spór wokół wieży przy stacji metra Delta może trafić na drogę sądową.