Sąd przedsiębiorstw w Brukseli wydał 28 stycznia 2025 r. częściowo korzystny wyrok dla belgijskiej organizacji konsumenckiej Testachats w postępowaniu przeciwko irlandzkim liniom lotniczym Ryanair. Sprawa, zainicjowana przez stowarzyszenie w maju poprzedniego roku, dotyczyła kontrowersyjnych praktyk stosowanych przez przewoźnika podczas internetowej rezerwacji biletów. Trybunał uznał kilka metod wykorzystywanych przez spółkę kierowaną przez Michaela O’Leary’ego za sprzeczne z prawem i zobowiązał linię lotniczą do ich zmiany. W przypadku niewykonania wyroku Ryanair będzie musiał liczyć się z dotkliwymi karami finansowymi. Testachats przyjęło decyzję sądu z zadowoleniem i zapowiedziało analizę dalszych działań prawnych we współpracy ze swoimi doradcami.
Zarzuty dotyczące praktyk rezerwacyjnych
Belgijskie stowarzyszenie konsumenckie wskazało na szereg problemów pojawiających się na stronie internetowej Ryanair w trakcie procesu rezerwacji. Pierwsza grupa zarzutów dotyczyła braku przejrzystości przy wyborze pomiędzy poszczególnymi taryfami – Basic, Regular, Flexi Plus oraz Plus. Zdaniem Testachats sposób prezentowania tych opcji mógł wprowadzać pasażerów w błąd i skłaniać ich do zakupu pakietów niedostosowanych do rzeczywistych potrzeb.
Organizacja podkreśliła, że przewoźnik nie informuje klientów już na etapie wyboru taryfy podstawowej o możliwości dokupienia poszczególnych usług na późniejszym etapie rezerwacji. Ryanair nie przedstawia także oddzielnych cen usług dodatkowych, co w praktyce ma sprzyjać wyborowi droższych pakietów. Jak zaznacza Testachats, obowiązujące przepisy wymagają, aby ostateczna cena była jasno komunikowana od początku procesu rezerwacyjnego. Swoje zarzuty stowarzyszenie zilustrowało materiałem wideo opublikowanym 15 maja ubiegłego roku.
Kolejna krytykowana praktyka dotyczyła komunikatu „plus que 5 sièges à ce prix” (tylko 5 miejsc po tej cenie), wyświetlanego obok nowej ceny oznaczonej czerwoną czcionką. Zdaniem Testachats taki zabieg miał wywoływać u klientów poczucie presji czasowej, mimo że organizacja udokumentowała przypadki, w których ceny spadały w późniejszym okresie. Trzeci zarzut odnosił się do sposobu prezentowania opłat za bagaż rejestrowany – system rezerwacyjny nie wyświetlał osobno kosztów dla lotu w jedną i w drugą stronę.
Wymierzona kara finansowa
Sędzia orzekający w sprawie w sądzie przedsiębiorstw w Brukseli podzielił argumentację Testachats w odniesieniu do głównych zarzutów. Wyrok zobowiązuje irlandzkiego przewoźnika do zmiany zakwestionowanych praktyk handlowych. Przewidziano również mechanizm egzekucyjny w postaci kary pieniężnej w wysokości 5 000 euro za każdy dzień opóźnienia. Ryanair otrzymał trzy miesiące od formalnego doręczenia orzeczenia na dostosowanie swoich procedur do obowiązujących przepisów. Po upływie tego terminu, w razie braku zmian, zacznie obowiązywać dzienna kara finansowa.
Częściowe zwycięstwo linii lotniczej
Nie wszystkie zarzuty organizacji konsumenckiej zostały jednak uwzględnione. Sąd odrzucił krytykę dotyczącą pobierania dopłaty od osoby dorosłej za możliwość zajęcia miejsca obok nieletniego pasażera oraz naliczania opłat za bagaż podręczny w formie walizki na kółkach. Belgijski wymiar sprawiedliwości uznał, że te praktyki nie naruszają obowiązujących przepisów.
Poproszony o komentarz Ryanair wyraził zadowolenie z potwierdzenia przez sąd zgodności swojej polityki bagażowej z prawem europejskim. W oświadczeniu przekazanym we wtorek agencji Belga przewoźnik podkreślił, że trybunał „jednoznacznie odrzucił argumentację Testachats, według której linie lotnicze muszą wliczać większy bagaż w cenę bazową”. Linia lotnicza nie odniosła się natomiast do nałożonej kary okresowej.
Walka o prawa pasażerów na poziomie europejskim
Testachats zapowiada kontynuowanie działań na rzecz zmian przepisów w obszarach, w których belgijski sąd nie przyznał mu racji. Rzecznik organizacji Jean-Philippe Ducart podkreślił, że „walka jest kontynuowana przynajmniej na poziomie europejskim”. Odniósł się tym samym do głosowania przeprowadzonego 21 stycznia 2025 r. w Parlamencie Europejskim, podczas którego przyjęto propozycję Rady Unii Europejskiej dotyczącą rewizji regulacji w zakresie praw pasażerów linii lotniczych.
Projekt przewiduje m.in., że pasażerowie powinni mieć prawo do bezpłatnego bagażu osobistego oraz małego bagażu podręcznego, a także że dorośli podróżujący z dziećmi poniżej 14. roku życia oraz osoby towarzyszące pasażerom o ograniczonej mobilności powinni móc siedzieć obok nich bez dodatkowych opłat. Głosowanie uruchomiło procedurę koncyliacyjną na szczeblu unijnym, będącą ostatnim etapem procesu legislacyjnego w przypadku rozbieżnych stanowisk Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej. Jeśli kompromis nie zostanie osiągnięty, projekt przepisów zostanie uznany za odrzucony.
Napięte relacje z Belgią
Niezależnie od dalszych losów postępowania orzeczenie brukselskiego sądu raczej nie poprawi już napiętych relacji między Belgią a Michaelem O’Learym, dyrektorem generalnym Ryanair. Przewoźnik popadł w ostry spór z belgijskimi władzami po decyzji miasta Charleroi o wprowadzeniu opłaty w wysokości 3 euro od każdego odlatującego pasażera oraz po podniesieniu przez rząd federalny podatku od lotów na trasach przekraczających 500 km do 10 euro.
W odpowiedzi na te działania szef irlandzkiej linii ogłosił 14 stycznia 2025 r. podczas konferencji prasowej, że zrealizuje zapowiadane wcześniej cięcia w siatce połączeń. Ryanair zapowiedział redukcję 1,1 miliona miejsc w rozkładzie lotów z portu lotniczego Charleroi w 2026 r. oraz możliwość likwidacji kolejnych 1,1 miliona miejsc w 2027 r. Taki scenariusz może znacząco wpłynąć na dostępność tanich połączeń lotniczych w południowej części Belgii.