Szkoła średnia Onze-Lieve-Vrouwinstituut Pulhof w Berchem padła na początku stycznia ofiarą cyberataku – podała stacja ATV, a prokuratura potwierdziła te informacje. Serwery placówki zostały sparaliżowane, a sprawcy zażądali okupu. Ponieważ szkoła nie spełniła ich żądań, w tym tygodniu cyberprzestępcy zwrócili się z żądaniem zapłaty również do rodziców uczniów. Placówka złożyła na policji zawiadomienie przeciwko nieznanym sprawcom.
Atak tuż po świętach Bożego Narodzenia
Sprawa wyszła na jaw dopiero teraz, jednak do ataku doszło krótko po feriach bożonarodzeniowych. OLV Pulhof przy Grotesteenweg w Berchem zostało zhakowane, a serwery szkoły średniej przestały działać prawidłowo. Sprawcy domagali się okupu, ale szkoła – według dostępnych informacji – nie przystała na te żądania.
Placówka natychmiast skontaktowała się z policją i złożyła skargę. Ze względu na bezpieczeństwo uczniów szybko rozpoczęto też tworzenie nowego, zabezpieczonego środowiska sieciowego. Na miejsce przyjechała Regionalna Jednostka ds. Przestępczości Komputerowej (RCCU) policji.
Żądania skierowane również do rodziców
Ponieważ szkoła konsekwentnie odmawiała spełnienia żądań, sprawcy w tym tygodniu wysłali do rodziców uczniów list z pogróżkami, domagając się okupu w wysokości 50 euro za dziecko.
Musieliśmy w szkole zmienić wszystkie nasze hasła, bo inaczej ujawniliby nasze adresy albo zdjęcia. Szkoła powiedziała nam też, żeby w nic nie klikać i niczego nie płacić – relacjonuje uczeń.
Mój tata wczoraj wieczorem też dostał e-mail. Trochę mnie to przeraża. Żądali 50 euro za dziecko.
Rodzice mieli usłyszeć od szkoły zalecenie, by przede wszystkim nie płacić i nigdzie nie klikać.
Lekcje odbywały się normalnie
Nie podano jeszcze, jakie dokładnie skutki miał atak. Zajęcia w szkole przez cały ten czas miały jednak odbywać się normalnie.
Nie wiadomo też, kto stoi za cyberatakiem. Federalna policja sądowa prowadzi śledztwo w tej sprawie.