Rodzice dzieci uczęszczających do przedszkola Christian Merveille w dzielnicy Anneessens zdecydowanie podważają argumenty władz Miasta Brukseli, które mają uzasadniać definitywne zamknięcie placówki. W komunikacie opublikowanym we wtorek kolektyw rodziców przekonuje, że szkoła nie jest niedostatecznie wykorzystywana, a decyzję oparto na danych, które uznaje za błędne. Rodzice domagają się wstrzymania projektu zamknięcia i przeprowadzenia realnych konsultacji z osobami zaangażowanymi w proces edukacyjny.
Dane nie potwierdzają niedostatecznego wykorzystania
Zdaniem rodziców przedszkole ma obecnie 104 uczniów przy maksymalnej, regulaminowej pojemności 135 miejsc, co daje poziom wykorzystania zbliżony do 80%. Jak podkreślają, w tej sytuacji twierdzenie, że placówka jest niedostatecznie wykorzystywana, jest – ich zdaniem – całkowicie nieprawdziwe. Przypominają też, że infrastruktura obejmuje pięć sal lekcyjnych zgodnych z normami Federacji Walonii-Brukseli.
Kolektyw odrzuca również liczbę 200 uczniów, pojawiającą się – jak wskazuje – w niektórych oficjalnych komunikatach. Według rodziców taka liczba miejsc jest materialnie niemożliwa przy obecnej wielkości budynku. „Nie ma i nigdy nie było 200 miejsc” – podkreśla w komunikacie Cihan, mama dziecka uczęszczającego do szkoły.
Spadek pojemności, a nie frekwencji
Rodzice twierdzą, że Miasto odwraca przyczyny i skutki. W ich ocenie to nie frekwencja spadła, lecz zmniejszono możliwości przyjęć. Przypominają, że jedna placówka została zamknięta w 2021 r., od roku szkolnego 2024-2025 obniżono normy przyjęć do klas, a jedna klasa została zamknięta z powodu niezdrowych warunków – co kolektyw wiąże z brakiem konserwacji pomieszczeń przez służby gminne.
Kwestionują też sposób wykorzystywania prognoz demograficznych jako argumentu za zamknięciem szkoły. Uważają je za mało wiarygodne i wskazują, że w okolicy trwają lub są planowane duże projekty mieszkaniowe, które mogą zwiększyć liczbę rodzin z dziećmi. W ich ocenie prognozowany spadek o 3% liczby dzieci w wieku 3-5 lat do 2034 r. nie uzasadnia definitywnego zamknięcia placówki, którą określają jako „żywotną i funkcjonalną”.
Obawy dotyczące edukacji przedszkolnej
Poza samą sprawą Christian Merveille kolektyw podnosi pytania o kierunek gminnej polityki oświatowej. Obawia się koncentracji uczniów w dużych strukturach i wskazuje na projekt integracji z przedszkolem liczącym ponad 300 dzieci. Rodzice podkreślają wartość małych szkół, które – ich zdaniem – lepiej sprzyjają dobrostanowi małych dzieci oraz włączeniu społecznemu, szczególnie w przypadku uczniów ze specjalnymi potrzebami.
Kolektyw zarzuca też brak przejrzystości i konsultacji. Twierdzi, że decyzja o zamknięciu została podjęta bez rzeczywistego dialogu i w oparciu o informacje, które uznaje za niedokładne. Jak podkreślają rodzice, wciąż brakuje odpowiedzi na kilka kluczowych pytań, zwłaszcza dotyczących przyszłości budynku oraz przylegającego parku publicznego.
Apel o zawieszenie decyzji
Rodzice wzywają Miasto do zawieszenia projektu zamknięcia i rozpoczęcia pogłębionych konsultacji z rodzicami oraz społecznością edukacyjną. Chcą ponownego zbadania sytuacji na podstawie danych, które uznają za kompletne i zgodne z rzeczywistością. Podkreślają, że przedszkole Christian Merveille odgrywa ważną rolę w lokalnej społeczności, a jego zamknięcie miałoby negatywne skutki nie tylko dla obecnych uczniów, ale także dla przyszłych pokoleń mieszkańców dzielnicy Anneessens.