W czwartek 22 stycznia 2026 r. kilkaset uczniów szkół we Flandrii wzięło udział w strajku zorganizowanym w odpowiedzi na planowaną reformę kalendarza roku szkolnego. Protesty odbyły się jednocześnie w czterech największych miastach regionu: w Gandawie, Antwerpii, Hasselt oraz Leuven. Młodzi uczestnicy manifestacji wyrażali sprzeciw wobec zmian forsowanych przez flamandzki rząd regionalny, wskazując na rosnące niezadowolenie zarówno wśród uczniów, jak i nauczycieli.
Propozycja zmian zakłada istotne ograniczenie liczby dni wolnych od zajęć lekcyjnych. W grudniu ubiegłego roku zapowiedziano redukcję dni, w których nie odbywają się regularne lekcje. Dotyczy to zarówno tzw. dni pedagogicznych, przeznaczonych na szkolenia i organizację pracy szkół, jak i tzw. białych dni, czyli okresów pomiędzy zakończeniem egzaminów a rozpoczęciem wakacji, kiedy uczniowie formalnie pozostają w systemie edukacji, lecz nie uczestniczą w zajęciach.
Zgodnie z projektem reformy, w sytuacjach, gdy standardowe lekcje nie mogą się odbywać, szkoły miałyby obowiązek zapewnić uczniom tzw. pedagogicznie użyteczną opiekę. W praktyce oznaczałoby to organizowanie alternatywnych form aktywności edukacyjnej zamiast odwoływania zajęć.
Sprzeciw nauczycieli wobec planowanych zmian
Planowane reformy spotykają się z wyraźnym oporem środowiska nauczycielskiego. Z badania przeprowadzonego przez organizację Teacher Tapp Vlaanderen wynika, że zdecydowana większość pedagogów negatywnie ocenia proponowane rozwiązania. Aż 86 procent ankietowanych sprzeciwia się obowiązkowi prowadzenia zajęć w pierwszym i ostatnim dniu roku szkolnego. Z kolei 85 procent odrzuca likwidację dni pedagogicznych w szkołach średnich oraz ich ograniczenie w szkołach podstawowych.
Szczególnie kontrowersyjna jest propozycja zniesienia dodatkowych dni wolnych, którymi szkoły mogą obecnie dysponować w sposób elastyczny. Zaledwie 10 procent nauczycieli popiera rezygnację z możliwości łączenia świąt państwowych z dniami wolnymi, co pozwala na tworzenie wydłużonych weekendów. Rozwiązanie to jest obecnie szeroko stosowane i cieszy się poparciem zarówno kadry pedagogicznej, jak i rodzin uczniów.
Mobilizacja uczniów w mediach społecznościowych
Uczniowie szybko zareagowali na zapowiedzi reform i w czwartek wyraźnie zaznaczyli swój sprzeciw. Apel o udział w strajku rozprzestrzenił się za pośrednictwem platformy TikTok, co przełożyło się na wysoką frekwencję w miejscach protestów. W Gandawie zgromadziło się około 300 uczestników, w Antwerpii protestowało około 200 osób, w Hasselt około 70 uczniów, a w Leuven około 50.
Sposób organizacji protestu pokazuje, że młode pokolenie potrafi skutecznie mobilizować się przy wykorzystaniu mediów społecznościowych. Strajki uczniowskie pozostają zjawiskiem rzadkim w flamandskiej edukacji, co nadaje tym wydarzeniom szczególną wagę. Fakt, że młodzież postrzegana jest jako przyszli wyborcy, nadaje całej sytuacji również wyraźny wymiar polityczny i może stanowić sygnał ostrzegawczy dla rządzącej koalicji.