W niedzielne popołudnie ulicami Brukseli przejdzie manifestacja, w której weźmie udział kilka tysięcy osób. Zgromadzenie spowoduje poważne utrudnienia w ruchu drogowym oraz w funkcjonowaniu transportu publicznego. Jak informuje agencja Belga, mobilizacja ma być wyrazem sprzeciwu wobec cięć budżetowych w sektorze edukacji i młodzieży. Organizatorzy zapowiadają, że protest stanowi dopiero pierwszy etap działań i że w kolejnych miesiącach możliwe są następne manifestacje, co wskazuje na utrzymujące się napięcia wokół reform edukacyjnych wprowadzanych przez władze Federacji Walonii-Brukseli.
Zgromadzenie zaplanowano na godzinę 13:00 przy dworcu kolejowym Bruxelles-Nord. Pochód ma wyruszyć o 13:30 i przejść przez centrum stolicy, aby dotrzeć na place Surlet de Chokier, położony przy Małej Obwodnicy, przed siedzibą rządu Federacji Walonii-Brukseli. W związku z przemarszem kilka głównych arterii zostanie czasowo zamkniętych lub znacząco spowolnionych przez większą część popołudnia.
Znaczące utrudnienia w ruchu drogowym
Policja zapowiada trudności w ruchu w rejonie dworca Bruxelles-Nord, w ścisłym centrum miasta oraz w okolicach Małej Obwodnicy. W miarę przemieszczania się pochodu wprowadzane będą punktowe zamknięcia ulic oraz objazdy. Kierowcom zaleca się unikanie tych obszarów i korzystanie z alternatywnych tras przejazdu.
Zakłócenia obejmą również transport publiczny. Część linii autobusowych i tramwajowych może zostać czasowo przekierowana lub wstrzymana, zwłaszcza wzdłuż trasy manifestacji. Możliwe są także opóźnienia na wybranych liniach metra obsługujących centrum Brukseli.
Szeroki front protestu
Marsz organizowany jest przez związki zawodowe nauczycieli, stowarzyszenia rodziców, organizacje młodzieżowe oraz kolektywy obywatelskie. Protest odbywa się pod hasłem obrony przyszłości młodego pokolenia i jest wymierzony w politykę oszczędnościową w oświacie. Organizatorzy sprzeciwiają się m.in. zmianom w szkolnictwie obowiązkowym i wyższym, w tym podwyższeniu opłat za studia.
Po dotarciu pochodu na miejsce zaplanowano wystąpienia młodych uczestników oraz symboliczne wypuszczenie balonów. Inicjatorzy manifestacji podkreślają, że jest to początek szerszej mobilizacji i zapowiadają możliwość kolejnych protestów w nadchodzących miesiącach, co może oznaczać dalsze utrudnienia w stolicy.
Manifestacja odzwierciedla narastające niezadowolenie środowisk edukacyjnych oraz rodziców wobec polityki budżetowej władz Federacji Walonii-Brukseli. Protestujący obawiają się, że planowane oszczędności negatywnie wpłyną na jakość nauczania oraz dostępność edukacji dla dzieci i młodzieży.