W poniedziałek organizacja Animaux en Péril interweniowała w regionie Liège na wniosek Jednostki ds. Dobrostanu Zwierząt Regionu Walońskiego, aby odebrać trzy kucyki pozostawione bez opieki. Dwa kucyki szetlandzkie oraz jeden tzw. podwójny kucyk żyły na łące wynajmowanej przez właścicielkę w warunkach rażąco niezgodnych z ich podstawowymi potrzebami.
Władze, zaalarmowane sytuacją, przeprowadziły na miejscu kilka kontroli. Mimo powtarzanych wizyt nie odnotowano jednak żadnej poprawy – podkreśla schronisko. Według relacji stowarzyszenia właścicielka nie pojawiała się na łące i pozostawiała zwierzęta samym sobie. Ma też być znana z tego, że przenosi zwierzęta, gdy tylko dowiaduje się o nadzorze.
Brak żywności i wody
Po kolejnych ustaleniach i wobec braku jakiejkolwiek reakcji ze strony właścicielki zarządzono odebranie zwierząt. Decyzja miała zapewnić kucykom bezpieczeństwo, zanim ich stan ulegnie dalszemu pogorszeniu.
Animaux en Péril interweniowało już w lutym 2022 r. na innej łące wynajmowanej przez tę samą osobę, ratując 13 kucyków szetlandzkich wykorzystywanych w „klubie jeździeckim”. Zwierzęta odebrano wówczas w stanie zaawansowanej kacheksji, czyli skrajnego wychudzenia i osłabienia wynikającego z ciężkiej choroby lub niedożywienia.
Gdy ekipy dotarły na miejsce, łąka była całkowicie wydeptana. Nie było tam żadnego pożywienia ani śladów paszy. Kucyki miały już cierpieć z głodu i forsowały ogrodzenia, próbując dostać się do trawy poza terenem.
Jak podaje stowarzyszenie, zwierzęta przetrwały dzięki życzliwości bezpośredniego sąsiada, który ustawił przy swoim ogrodzeniu miskę z wodą i regularnie ją uzupełniał, aby kucyki mogły się napić.
Na łące znajdowało się też prowizoryczne schronienie z plandek i odzyskanych rur, ale konstrukcja zawaliła się i nie zapewniała już ochrony przed złą pogodą.
Pasożyty i inne problemy zdrowotne
Stowarzyszenie ocenia, że stan zdrowia kucyków budzi poważne obawy. Dwa szetlandy mają nienaturalnie rozdęte brzuchy, co może wskazywać na masywną inwazję pasożytów wewnętrznych. Zwierzęta cierpią też na biegunkę, która może je szybko osłabić. Zauważono również ubytki sierści i plamy mające być skutkiem wszy oraz innych pasożytów zewnętrznych.
Trzeci kucyk wymaga natomiast pilnej opieki kowalskiej. Jego tylne kończyny są w bardzo złym stanie, a zwierzę zmienia postawę, by ograniczyć ból, co w dłuższej perspektywie może prowadzić do poważnych problemów ze stawami.
Nowe życie w schronisku
Trzy kucyki trafiły do schroniska w Meslin l’Évêque (Ath), gdzie mają otrzymać niezbędną opiekę. Zaraz po przyjeździe wdrożono protokół obejmujący odrobaczanie i leczenie przeciwpasożytnicze, nadzór weterynaryjny oraz stopniowe, dostosowane żywienie.
„Zaczynają dziś nowe życie w bezpiecznym otoczeniu, z codzienną opieką i uwagą niezbędną do ich powrotu do zdrowia” – przekazał zespół schroniska.
Jednostka ds. Dobrostanu Zwierząt sporządziła protokół w związku z naruszeniem Walońskiego Kodeksu Dobrostanu Zwierząt. Sprawa pokazuje znaczenie czujności sąsiadów i szybkiej reakcji służb w przypadkach zaniedbywania zwierząt, zwłaszcza gdy dotyczy to osoby, wobec której wcześniej podejmowano już podobne interwencje.