Minister energii zachowuje daleko idącą powściągliwość w kwestii szczegółów planu działania dla energetyki jądrowej. Mimo sześciu pytań zadanych podczas czwartkowego posiedzenia plenarnego Izby Reprezentantów federalny minister energii Mathieu Bihet nie przedstawił konkretnych rozwiązań dotyczących przyszłości atomu w Belgii. Rosnąca niecierpliwość posłów jest związana z ostatnimi wydarzeniami, które podsycają wątpliwości co do dalszego kierunku polityki jądrowej państwa.
Engie wyklucza nowe inwestycje w atom
Debatę zdominowały dwa istotne wydarzenia z ostatnich tygodni. 30 grudnia koncern Engie otrzymał pozwolenie na rozbiórkę wież chłodniczych elektrowni Tihange 1 i Tihange 2. Kilka dni później dyrektor Engie Belgium ponownie potwierdził, że spółka nie planuje dalszych inwestycji w sektor jądrowy. Według niego przedłużenie pracy reaktora Tihange 1 jest „nie do pomyślenia”, a rozmowy o kolejnym dziesięcioletnim wydłużeniu eksploatacji Doel 4 i Tihange 3 są „przedwczesne”. Przedstawiciel firmy jednoznacznie zaznaczył, że Engie nie zamierza angażować w to własnych środków.
Minister zapewnia o determinacji rządu
Podczas debaty sześciu posłów, w tym czterech reprezentujących partie koalicyjne, domagało się od ministra Biheta z MR jasnego planu rozwoju energetyki jądrowej. Minister zapewniał, że rząd intensywnie pracuje nad tą strategią. W krótkim horyzoncie czasowym oczywiste ma być przedłużenie pracy istniejących reaktorów, natomiast w dłuższej perspektywie konieczne będzie wyraźne zwiększenie mocy wytwórczych, uzupełnione o małe reaktory modułowe SMR.
Wiadomo, że minister prowadził już rozmowy z kilkoma podmiotami z branży jądrowej, w tym z francuskim EDF, kanadyjskim OPG oraz amerykańskim Westinghouse. Odnosząc się do stanowiska Engie, Bihet wyraził nadzieję, że koncern w przyszłości – podobnie jak wcześniej – uzna potrzebę wykorzystania posiadanych aktywów jądrowych, a nawet ich dalszego rozwoju.
Umowa Phenix ogranicza możliwości rządu
Minister przyznał, że umowa Phenix, zawarta między Engie a państwem belgijskim i dotycząca dziesięcioletniego przedłużenia pracy Doel 4 i Tihange 3, w obecnym kształcie ogranicza jego pole manewru pod względem prawnym. Podkreślił jednak, że nie osłabia to determinacji rządu w dążeniu do rozwoju energetyki jądrowej.
W kontekście zgody na rozbiórkę elementów infrastruktury w Tihange Bihet zaznaczył, że decyzję podjął organ administracyjny, a nie polityczny. Nie odniósł się jednak do faktu, że rząd Walonii będzie musiał zająć stanowisko w ramach odwołania złożonego przez miasto Huy.
Kluczowa rola sieci przesyłowych
Minister zwrócił również uwagę na znaczenie infrastruktury przesyłowej, bez której rozbudowa mocy wytwórczych pozostanie niemożliwa. Podkreślił fundamentalną rolę projektów Ventilus oraz Boucle du Hainaut dla przyszłości belgijskiego systemu energetycznego.
Reakcje w koalicji
Po wystąpieniu ministra partie Les Engagés oraz MR wyraziły zaufanie do jego determinacji w sprawie energetyki jądrowej. Z kolei N-VA i CD&V zaakcentowały potrzebę jak najszybszego przedstawienia konkretnego planu działania. Minister kilkakrotnie przytaknął tym oczekiwaniom, nie precyzując jednak terminu ani zakresu zapowiadanych decyzji.