Władze Gandawy zdecydowały się na nadzwyczajny krok, zarządzając przymusową mobilizację części personelu miejskiego zakładu gospodarki odpadami IVAGO. Celem decyzji jest zapewnienie minimalnej obsady w spalarni śmieci i uniknięcie całkowitego wstrzymania pracy instalacji. Burmistrz Mathias De Clercq z ugrupowania Voor Gent podkreślił, że środek ten został wprowadzony po konsultacjach i w porozumieniu ze związkami zawodowymi. W IVAGO narastają napięcia związane z wdrożeniem nowego systemu premii, a miasto próbuje ograniczyć skutki konfliktu społecznego.
Burmistrz wydał formalne zarządzenie nakazujące mobilizację pracowników spalarni, tak aby w obiekcie stale obecnych było co najmniej trzech pracowników gwarantujących bezpieczne funkcjonowanie instalacji. Z gabinetu burmistrza płyną zapewnienia, że decyzja nie została podjęta jednostronnie, lecz po rozmowach z przedstawicielami strony społecznej. Równolegle prowadzone są zakulisowe negocjacje, których celem jest przywrócenie stabilności w przedsiębiorstwie.
Bezpieczeństwo instalacji kluczowe
Spalarnia odpadów wymaga stałej obsady, aby mogła pracować w sposób bezpieczny i zgodny z obowiązującymi normami. Związek zawodowy ABVV potwierdził, że w tej sprawie osiągnięto porozumienie, podkreślając, że alternatywą było całkowite zamknięcie obiektu. Taki scenariusz mógłby mieć poważne konsekwencje nie tylko dla Gandawy, ale również dla całego regionu.
Zakład przetwarza bowiem nie tylko odpady pochodzące z miasta, lecz także śmieci dostarczane spoza jego granic. Co więcej, spalarnia produkuje energię elektryczną wykorzystywaną przez szpital uniwersytecki UZ oraz firmy zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie instalacji. Zatrzymanie jej pracy mogłoby zagrozić funkcjonowaniu kluczowych elementów infrastruktury miejskiej.
Mobilizacja ograniczona do spalarni
Zarządzenie burmistrza dotyczy wyłącznie obsługi spalarni odpadów i nie obejmuje pozostałych działów IVAGO. Miasto posiada wprawdzie podstawy prawne do rozszerzenia tego środka na całą działalność przedsiębiorstwa, jednak na razie zdecydowano się tego nie robić. Władze Gandawy deklarują, że w pierwszej kolejności chcą postawić na dialog i negocjacje jako drogę do rozwiązania konfliktu.
Rozmowy w cieniu protestów
Mathias De Clercq prowadzi rozmowy z przedstawicielami związków zawodowych, kierownictwem IVAGO oraz odpowiedzialną za zakład radną Sofie Bracke z ugrupowania Voor Gent. W poniedziałek rano w przedsiębiorstwie doszło do spontanicznej akcji protestacyjnej, będącej reakcją na nowy system premii uzależnionych od wyników pracy. We wtorek odnotowano również utrudnienia w odbiorze odpadów.
Związki zawodowe krytykują sposób, w jaki radna Bracke odnosi się do sytuacji, podczas gdy ona sama powołuje się na obowiązujące procedury. Na środę 15 stycznia 2026 r. nie przewidywano większych zakłóceń w funkcjonowaniu IVAGO, ponieważ tego dnia nie zaplanowano odbiorów śmieci, a w zakładzie pracuje mniej osób niż zwykle. Związki nie wezwały także do strajku. Ewentualny przełom w negocjacjach ma się okazać w czwartek rano, gdy brygady ponownie zbiorą się przed wyjazdem na trasy. Strona związkowa domaga się wznowienia rozmów na temat systemu premiowego, jednak ich dalszy przebieg pozostaje niepewny.