Rząd koalicji Arizona jednoznacznie deklaruje chęć odbudowy belgijskiej energetyki jądrowej, a stopniowe wycofywanie się koncernu Engie z tego obszaru otwiera przestrzeń dla nowych potencjalnych inwestorów. Z informacji opublikowanych przez francuski portal La Lettre wynika, że amerykański Westinghouse oraz kanadyjska Ontario Power Group (OPG) analizują możliwości związane z przyszłością reaktorów Doel 4 i Tihange 3. Obie firmy należą do grona doświadczonych graczy w sektorze energetyki atomowej i mogłyby odegrać istotną rolę w zapowiadanym przez belgijskie władze renesansie energii jądrowej.
Kontakty na Światowej Wystawie Nuklearnej w Paryżu
Zainteresowanie obu podmiotów ujawniono w środę za pośrednictwem portalu La Lettre. Według tych doniesień rozmowy pomiędzy przedstawicielami Westinghouse, Ontario Power Group oraz federalnym ministrem energii Mathieu Bihetem z partii MR miały miejsce podczas Światowej Wystawy Nuklearnej (World Nuclear Exhibition – WNE), która odbyła się w listopadzie ubiegłego roku w Paryżu.
Gabinet ministra Biheta potwierdził, że takie spotkania rzeczywiście się odbyły. Przedstawiciele resortu przypominają, że minister uczestniczył również w podpisaniu listu intencyjnego pomiędzy OPG a Belgijskim Forum Nuklearnym, dotyczącego współpracy przy rozwoju małych reaktorów modułowych SMR (Small Modular Reactors). Ontario Power Group prowadzi obecnie prace nad budową pierwszego reaktora tego typu w Kanadzie, a w projekt ten zaangażowana jest także spółka inżynieryjna Tractebel należąca do grupy Engie.
Otwierający się sektor przyciąga międzynarodowych graczy
Jak podkreślają przedstawiciele gabinetu ministra energii, nawiązane kontakty wpisują się w szerszy proces odbudowy belgijskiego sektora jądrowego. Rynek, który przez lata zmierzał w stronę wygaszania atomu, ponownie się otwiera i zaczyna przyciągać uwagę międzynarodowych koncernów. Ministerstwo nie chciało jednak komentować ewentualnych dalszych spotkań ani szczegółów rozmów, ograniczając się do potwierdzenia ich przeprowadzenia podczas paryskiej wystawy.
Rząd federalny konsekwentnie sygnalizuje, że poszukuje partnerów zdolnych wesprzeć realizację nowej strategii nuklearnej, obejmującej zarówno możliwe przedłużenie pracy istniejących reaktorów, jak i rozwój nowoczesnych technologii atomowych.
Doel 4 i Tihange 3 w centrum zainteresowania
Z ustaleń La Lettre wynika, że zarówno Westinghouse, jak i Ontario Power Group przyglądają się możliwości przejęcia dwóch ostatnich belgijskich reaktorów eksploatowanych obecnie przez Engie – Doel 4 oraz Tihange 3. Okres ich funkcjonowania został niedawno wydłużony do 2035 roku, przy czym rozważana jest opcja kolejnego przedłużenia o następne dziesięć lat.
We wtorek dyrektor generalny Engie Belgique, Vincent Verbeke, ponownie potwierdził, że grupa nie planuje dalszych inwestycji w energetykę jądrową poza zobowiązaniami wynikającymi z porozumienia zawartego z poprzednim rządem. Stanowisko to jasno pokazuje, że Engie nie wiąże swojej przyszłości z dalszym rozwojem belgijskiego sektora atomowego.
Rozmowy o Tihange 1 i możliwa rola EDF
Równolegle rząd federalny poszukuje partnera do ewentualnego przedłużenia eksploatacji innych reaktorów, w tym Tihange 1. W tym przypadku sytuacja jest bardziej złożona, ponieważ reaktor stanowi wspólną własność Engie oraz francuskiej, państwowej grupy EDF.
Minister Mathieu Bihet potwierdził już wcześniej, że prowadzi również rozmowy z EDF, jednak resort konsekwentnie odmawia ujawniania szczegółów dotyczących treści spotkań czy ich dalszego ciągu. Na początku grudnia minister zapowiedział przygotowanie notki dla Rady Ministrów, dotyczącej polityki rządu wobec obecnych mocy wytwórczych energetyki jądrowej. Dokument ten ma zostać przedstawiony na początku bieżącego roku.