Wydatki na flamandzki zasiłek na dziecko Groeipakket wypłacany osobom tymczasowo przesiedlonym z Ukrainy systematycznie rosną od początku wojny. W 2024 r., ostatnim pełnym roku budżetowym, łączna kwota świadczeń wyniosła niemal 34 miliony euro. W 2025 r., po dziesięciu miesiącach, suma wypłat sięgnęła już 31,36 miliona euro. Dane te ujawniono w odpowiedzi na interpelację flamandzkiej posłanki Freiji Van den Driessche z partii Vlaams Belang, która wskazuje na rosnące obciążenie budżetu oraz możliwe skutki uboczne obecnego systemu.
Wydatki rosną nieprzerwanie od 2022 r.
Z odpowiedzi flamandzkiej minister spraw socjalnych Caroline Gennez wynika, że kwoty wypłacane w ramach Groeipakket dzieciom posiadającym status „tymczasowo przesiedlonych” konsekwentnie rosną od 2022 r. Status ten dotyczy w zdecydowanej większości uchodźców wojennych z Ukrainy, choć nie wyłącznie.
Wśród beneficjentów znajduje się 81 dzieci o innym obywatelstwie, w tym 24 obywateli Rosji, 11 Ormian, 9 Afgańczyków oraz 4 Palestyńczyków. W przypadku 20 dzieci obywatelstwo nie zostało określone. Dane te pokazują, że status tymczasowo przesiedlonego formalnie nie jest zarezerwowany wyłącznie dla obywateli Ukrainy, choć to oni stanowią zdecydowaną większość odbiorców świadczenia.
W październiku 2025 r. Groeipakket pobierało 11 036 ukraińskich dzieci. To najwyższa miesięczna liczba od początku funkcjonowania systemu, wyższa niż w jakimkolwiek miesiącu 2024 r. Wskazuje to, że napływ rodzin z dziećmi do Flandrii nie maleje, mimo upływu czasu od wybuchu wojny.
Rekordowe kwoty w 2024 i 2025 r.
Rok 2024 był pierwszym, w którym można było przeanalizować pełne dane budżetowe. Wydatki na Groeipakket dla dzieci tymczasowo przesiedlonych sięgnęły wówczas prawie 34 milionów euro. To poziom znacznie wyższy, niż zakładano na początku, gdy pomoc miała mieć charakter przejściowy.
Dane za 2025 r., choć obejmują jedynie okres od stycznia do października, pokazują utrzymanie tej tendencji. Wypłacone 31,36 miliona euro sugeruje, że po zamknięciu roku całkowita kwota co najmniej zrówna się z wynikiem z 2024 r., a prawdopodobnie go przekroczy. W praktyce oznacza to, że wsparcie to stało się trwałą pozycją w flamandzkim budżecie socjalnym.
Wysoki udział dodatków socjalnych
Na tle ogółu mieszkańców Flandrii szczególnie wyróżnia się odsetek dzieci tymczasowo przesiedlonych, które oprócz podstawowego zasiłku otrzymują także dodatki socjalne. W październiku 2025 r. dotyczyło to 74,1 procent ukraińskich dzieci objętych Groeipakket.
Dla porównania, w całej populacji Flandrii dodatki socjalne przysługują średnio jednej trzeciej rodzin. Choć udział ten spadł w porównaniu z latami 2022-2023, gdy sięgał 85 procent, nadal pozostaje wyjątkowo wysoki. Oznacza to, że przeciętny koszt wsparcia jednego dziecka z Ukrainy jest znacząco wyższy niż w przypadku flamandzkich rodzin.
Różnica ta wynika z obiektywnie trudnej sytuacji materialnej wielu uchodźców, którzy przybyli do Belgii bez zaplecza finansowego i często bez możliwości szybkiego podjęcia pracy. Z punktu widzenia budżetu regionu przekłada się to jednak na znacznie wyższe wydatki.
Krytyka w kontekście problemów budżetowych
Freija Van den Driessche zwraca uwagę, że mówimy o strukturalnym, powtarzalnym wydatku rzędu dziesiątek milionów euro rocznie, w czasie gdy Flandria zmaga się z deficytem budżetowym, rosnącym zadłużeniem i oszczędnościami wpływającymi na siłę nabywczą mieszkańców regionu.
W jej ocenie system, który miał być rozwiązaniem tymczasowym, przekształcił się w stały element wydatków publicznych. Posłanka podkreśla, że nie kwestionuje samej idei wsparcia dzieci w trudnej sytuacji, lecz zadaje pytanie o proporcje i priorytety.
Jej zdaniem należy otwarcie dyskutować o tym, czy osoby z tymczasowym statusem pobytowym powinny otrzymywać łącznie wyższe świadczenia niż rodziny mieszkające we Flandrii od lat, pracujące i odprowadzające podatki.
Apel o analizę efektu przyciągającego
Van den Driessche domaga się analizy, czy obecna konstrukcja Groeipakket w połączeniu z dodatkami socjalnymi nie wywołuje tzw. efektu przyciągającego. Chodzi o sytuację, w której stosunkowo hojne świadczenia mogą wpływać na decyzje migracyjne i powodować koncentrację uchodźców w określonym regionie.
Posłanka podkreśla, że nie jest to zarzut wobec samych rodzin korzystających z przysługujących im praw, lecz pytanie o długofalową stabilność finansową Flandrii i skutki obecnych rozwiązań. Jej zdaniem taka analiza jest konieczna w ramach odpowiedzialnej polityki wydatkowej.
Spór polityczny i brak decyzji o zmianach
Debata wokół Groeipakket dla tymczasowo przesiedlonych wpisuje się w szerszy spór o priorytety budżetowe w Flandrii. Region wprowadza oszczędności w wielu obszarach, a wielomilionowe wydatki na wsparcie uchodźców stają się tematem politycznie wrażliwym.
Z drugiej strony Belgia zobowiązała się do zapewnienia ochrony osobom uciekającym przed wojną w Ukrainie, a Flandria jako największy region ponosi znaczną część tego ciężaru. Minister Caroline Gennez, odpowiadając na interpelację, ograniczyła się do przedstawienia danych liczbowych, nie zapowiadając zmian w systemie.
Ewentualna reforma Groeipakket dla osób tymczasowo przesiedlonych wymagałaby decyzji całego rządu flamandzkiego. Na razie temat pozostaje przedmiotem sporów politycznych, które prawdopodobnie będą się nasilać wraz z kolejnymi debatami budżetowymi.