W Brukseli narasta kryzys związany z zapewnieniem schronienia osobom bezdomnym w czasie zimowych mrozów i opadów śniegu. Choć około trzydziestu budynków należących do regionu mogłoby zostać wykorzystanych jako tymczasowe noclegownie, pozostają one puste. Przyczyną są rygorystyczne kryteria kwalifikacyjne stosowane przez agencję Bruss-Help oraz brak zgody większości burmistrzów brukselskich gmin. Na apel o udostępnienie lokali, wystosowany w połowie grudnia, pozytywnie odpowiedziały jedynie Ixelles i Forest.
Puste budynki, ludzie na ulicy
Sytuacja budzi coraz większe niezrozumienie. Osoby bezdomne nadal nocują na ulicach przy ujemnych temperaturach i opadach śniegu, podczas gdy dostępne obiekty publiczne, nawet słabo wyposażone, nie są im udostępniane. W praktyce wiele osób próbuje znaleźć schronienie na dworcach kolejowych, gdy tylko mają taką możliwość, z powodu braku innych alternatyw.
Wśród niewykorzystanych obiektów znajduje się m.in. wieżowiec WTC 4 w dzielnicy Quartier Nord. Budynek ten został zaoferowany jeszcze w listopadzie ubiegłego roku przez Régie des Bâtiments z myślą o utworzeniu około 100 miejsc noclegowych. Do dziś pozostaje jednak pusty. Według doniesień prasowych nie spełnia on wymogów stawianych przez Samusocial i Bruss-Help, które odrzuciły możliwość jego wykorzystania. Jednocześnie te same organizacje odmawiają przyjęcia kolejnych osób do istniejących ośrodków z powodu braku wolnych miejsc.
Kontrowersje wokół kryteriów kwalifikacyjnych
Rzeczniczka Bruss-Help Eva Salman wyjaśnia, że proponowane budynki muszą spełniać określone standardy. Zgodnie z nimi obiekt powinien pomieścić od 50 do 200 osób, w pokojach lub w jednej dużej przestrzeni. Konieczne jest działające ogrzewanie, które można szybko uruchomić, odpowiednie zaplecze sanitarne z toaletami i prysznicami oraz zgodność z przepisami przeciwpożarowymi i innymi normami technicznymi.
Wiele dostępnych budynków nie posiada pryszniców lub nie spełnia wymogów bezpieczeństwa. Na poziomie politycznym pojawiają się jednak wątpliwości co do zasadności i przejrzystości tej listy kryteriów. Część obserwatorów podnosi, że nie są one nigdzie oficjalnie udokumentowane, a niektórzy kwestionują nawet ich formalne istnienie.
Wątpliwości dotyczące finansowania
Dodatkowe pytania budzi kwestia finansowania zimowych schronisk. Kilka miesięcy temu rząd federalny ograniczył środki przeznaczane na ten cel, przenosząc większą odpowiedzialność finansową na regiony i gminy. Zdaniem obserwatorów ta decyzja może tłumaczyć niechęć części samorządów do angażowania się w tworzenie dodatkowych miejsc noclegowych dla osób bezdomnych.
Zgoda burmistrzów jako kluczowy warunek
Podczas ostatniej sesji plenarnej rządu regionalnego ustępujący minister Alain Maron, nadal odpowiedzialny za ośrodki noclegowe w ramach Wspólnej Komisji Wspólnotowej (CCC), wskazał na istotną barierę proceduralną. Otwarcie schronisk wymaga zgody burmistrzów poszczególnych gmin, a nie wszystkie samorządy udzieliły takiej akceptacji. Jak wyjaśnił minister, chodzi w szczególności o zgodę na przyjęcie samotnych mężczyzn na terenie danej gminy.
Ta informacja rzuca nowe światło na brak reakcji większości gmin na apel Bruss-Help z połowy grudnia. Według ministra Marona tylko Ixelles i Forest udzieliły pozytywnej odpowiedzi.
Dwie gminy uruchamiają schroniska
W Forest już w piątkowy wieczór udostępniono salę gimnastyczną przeznaczoną dla mężczyzn. Obiekt oferujący 90 miejsc noclegowych został oddany do dyspozycji Samusocial, Czerwonego Krzyża oraz Belrefugees. W Ixelles uruchomiono stadion zapewniający 80 miejsc noclegowych, a dodatkowo 15 miejsc w centrum Samusocial przy bulwarze Poincaré.
Tymczasowe schroniska mają funkcjonować przez około dziesięć dni. Władze regionalne apelują także do sektora prywatnego o udostępnianie lokali na potrzeby osób bezdomnych w czasie zimowych warunków.