Paryski sąd skazał dziesięć osób za cyberprzemoc wobec francuskiej pierwszej damy Brigitte Macron. Oskarżeni publikowali w mediach społecznościowych fałszywe treści, sugerujące, że żona prezydenta Francji urodziła się jako mężczyzna. Sąd uznał te działania za szczególnie poniżające, obraźliwe i nacechowane złośliwością. Wśród orzeczonych kar znalazły się wyroki pozbawienia wolności, w tym jedna kara sześciu miesięcy bezwzględnego więzienia. Sprawa jest kolejnym sygnałem zaostrzania walki z hejtem internetowym i dezinformacją wymierzoną w osoby publiczne.
Fałszywe oskarżenia i teoria spiskowa
Skazani – ośmiu mężczyzn i dwie kobiety w wieku od 41 do 65 lat – rozpowszechniali kłamliwe twierdzenia, jakoby 72-letnia Brigitte Macron, z domu Trogneux, urodziła się jako mężczyzna. Według tej teorii spiskowej pierwsza dama miała być w rzeczywistości swoim bratem Jean-Michelem Trogneux, który rzekomo przyjął nową tożsamość. Sąd jednoznacznie stwierdził, że informacje te nie miały żadnego oparcia w faktach i były elementem celowej kampanii dezinformacyjnej.
W reakcji na te ataki Brigitte Macron zdecydowała się na podjęcie kroków prawnych. W jednym z niedawnych wywiadów wyjaśniała, że wytoczenie procesu miało służyć daniu przykładu i pokazaniu, że przemoc internetowa nie pozostaje bez konsekwencji, a ofiary mogą skutecznie dochodzić ochrony prawnej.
Zeznania rodziny ujawniają skalę krzywd
W trakcie procesu zeznania członków rodziny pokazały, jak dotkliwe skutki miały rozpowszechniane oszczerstwa. Córka pierwszej damy, Tiphaine Auzière, mówiła o realnym cierpieniu matki i o tym, że nie da się pozostać obojętnym wobec tak brutalnych ataków.
Nękanie dotknęło także innych członków rodziny. Z zeznań wynika, że nawet wnuki Brigitte Macron musiały mierzyć się z konsekwencjami internetowej kampanii nienawiści. Dzieci słyszały od rówieśników, że ich babcia jest mężczyzną, co pokazuje, jak daleko sięgają skutki cyberprzemocy i jak bardzo wykraczają poza osobę bezpośrednio atakowaną.
Zróżnicowane wyroki dla oskarżonych
Sąd wymierzył kary adekwatne do stopnia zaangażowania poszczególnych osób w rozpowszechnianie fałszywych treści. Większość skazanych otrzymała wyroki pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywny. Dodatkowo nałożono na nich obowiązek uczestnictwa w kursach dotyczących konsekwencji cyberprzemocy.
Najsurowszą karę – sześć miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności – otrzymała 51-letnia Delphine J., znana także jako Amandine Roy. Kobieta, określająca się jako medium i autorka, odegrała według sądu kluczową rolę w rozpowszechnianiu teorii spiskowej, publikując na swoim kanale w serwisie YouTube czterogodzinny materiał poświęcony tym twierdzeniom.
Aurélien Porison-Atlan, 41-latek znany w serwisie X pod pseudonimem Zoé Sagan, został skazany na osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Wśród pozostałych skazanych znaleźli się przedstawiciele różnych zawodów, w tym wybrany polityk, nauczyciel oraz informatyk. Część oskarżonych tłumaczyła się, że ich wpisy miały charakter żartobliwy lub satyryczny, jednak sąd nie uznał tych argumentów.
Równoległa sprawa w Stanach Zjednoczonych
Postępowanie w Paryżu nie jest jedyną sprawą sądową dotyczącą oszczerstw wobec Brigitte Macron. W Stanach Zjednoczonych toczy się odrębne postępowanie o zniesławienie przeciwko skrajnie prawicowej podcasterce Candace Owens. Amerykanka opublikowała serię materiałów wideo zatytułowaną „Becoming Brigitte” oraz sparodiowała okładkę magazynu Time, przedstawiając pierwszą damę Francji jako „Mężczyznę Roku”.