Była wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej i wysoka przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych Federica Mogherini została we wtorek zatrzymana w ramach śledztwa prowadzonego przez belgijską sekcję Prokuratury Europejskiej (EPPO). Sprawa dotyczy podejrzeń nieprawidłowości przy zamówieniach publicznych finansowanych ze środków unijnych. To kolejna afera uderzająca w wizerunek instytucji UE – zaledwie trzy lata po głośnym Qatargate, w którym zarzuty usłyszeli europosłowie.
Przeszukania w Brugii i Brukseli
We wtorek rano funkcjonariusze federalnej policji kryminalnej dokonali przeszukań w dwóch miejscach: na kampusie Kolegium Europejskiego w Brugii oraz w siedzibie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ) w Brukseli. Prokuratura Europejska potwierdziła te działania w oficjalnym komunikacie.
Trzy osoby pozbawione wolności
W związku ze śledztwem zatrzymano trzy osoby. Najbardziej znaną jest 52-letnia Federica Mogherini, od 2020 roku rektorka Kolegium Europejskiego. Włoska polityczka związana z Partią Demokratyczną ma za sobą imponującą karierę: w 2014 roku została ministrem spraw zagranicznych Włoch, a następnie przez pięć lat (2014–2019) była wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej odpowiedzialną za politykę zagraniczną i bezpieczeństwo.
Drugą osobą jest 65-letni Stefano Sannino, były sekretarz generalny ESDZ, który pełnił tę funkcję od 2021 do lutego 2025 roku. Obecnie jest dyrektorem generalnym Komisji Europejskiej ds. dyplomacji w regionie Afryki Północnej, Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej. Wcześniej przez cztery lata był ambasadorem Włoch w Hiszpanii.
Trzeci zatrzymany to belgijsko-włoski obywatel o inicjałach C.Z., współdyrektor programu „Executive Education, Training & Projects Office” w Kolegium Europejskim.
Zarzuty: korupcja, konflikt interesów, naruszenie tajemnicy służbowej
We wtorek wieczorem cała trójka pozostawała pozbawiona wolności. O ich dalszym losie zdecyduje sędzia śledczy z Ypres (Ieper), który rozważy doprowadzenie podejrzanych w środę w celu ewentualnego postawienia im zarzutów. EPPO wskazuje, że badane czyny mogą obejmować „oszustwa w zakresie zamówień publicznych, korupcję, konflikt interesów i naruszenie tajemnicy służbowej”. Przed przeszukaniami uchylono immunitet podejrzanych.
Szkolenia dla młodych dyplomatów w centrum śledztwa
Według komunikatu EPPO śledztwo dotyczy podejrzeń o nieprawidłowości przy szkoleniach dla młodych dyplomatów finansowanych z budżetu UE. Wątpliwości dotyczą dziewięciomiesięcznego programu dla początkujących dyplomatów z państw członkowskich, prowadzonego w roku akademickim 2021–2022 na podstawie przetargu ogłoszonego przez ESDZ.
Prokuratura wskazuje na „silne podejrzenia”, że poufne informacje dotyczące trwającej procedury przetargowej mogły zostać przekazane jednemu z kandydatów. Oznaczałoby to, że Kolegium Europejskie – kierowane wówczas przez Mogherini – mogło dysponować wiedzą o kryteriach przetargu jeszcze przed jego rozstrzygnięciem, co dawałoby mu przewagę nad konkurencją.
Kontrakt warty 654 tysiące euro
Jak informuje dziennik L’Echo, w latach poprzedzających 2021 rok ESDZ nie zawierała żadnych umów z Kolegium Europejskim. Sytuacja zmieniła się w 2021 roku, gdy podpisano kontrakt na 496 312 euro. Rok później zawarto dwie kolejne umowy: jedną na 257 885 euro oraz drugą na 130 000 euro na „pilotażowy program europejskiej akademii dyplomatycznej”. Według źródła unijnego cytowanego przez AFP, kontrakt będący obecnie przedmiotem śledztwa miał wartość około 654 000 euro.
Kolegium Europejskie – kuźnia unijnych kadr
Kolegium Europejskie to prestiżowa uczelnia kształcąca przyszłe kadry europejskiej administracji i dyplomacji. Instytucja prowadzi trzy kampusy: w Brugii, w Polsce oraz w Albanii. Kampus w Brugii przyjmuje około 300 studentów rocznie, oferując programy magisterskie m.in. z europejskiej ekonomii, stosunków międzynarodowych, prawa europejskiego i zarządzania europejskiego.
Uczelnia cieszy się dużym uznaniem w świecie politycznym. W ubiegłym tygodniu wykład wygłosiła tam specjalna sprawozdawczyni ONZ Francesca Albanese, a w przeszłości przemówienia inauguracyjne wygłaszali m.in. Ursula von der Leyen, Jacques Delors, François Mitterrand czy Angela Merkel.
Dyrektor ds. komunikacji instytucji poinformował, że Kolegium Europejskie nie będzie na razie komentować sprawy.