Związki zawodowe protestują przed Apple Store w Brukseli – błędy w wynagrodzeniach, opóźnione dokumenty i „dyrekcja-skrzynka pocztowa”
Wspólny front związków SETCa, CNE i Synova rozdawał w piątek 23 października ulotki przed Apple Store przy avenue de la Toison d'Or w Brukseli. Związkowcy zarzucają firmie błędy w płacach, opóźnienia...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Wspólny front związków zawodowych SETCa, CNE i Synova przeprowadził w piątek 23 października akcję ulotkową przed sklepem Apple Store przy avenue de la Toison d’Or w Brukseli. Związkowcy protestują przeciw – jak twierdzą – utrzymującym się nieprawidłowościom w wynagrodzeniach i zarządzaniu personelem – informuje dziennik La Dernière Heure, powołując się na agencję Belga. Przedstawiciele związków byli na miejscu od godz. 7.30 i rozdawali ulotki klientom, którzy czekali na otwarcie sklepu o godz. 8.00 z okazji premiery składanego iPhone’a Duo.
„Innowacje w szybkim tempie. Postęp społeczny w zwolnionym tempie” – tak podsumowuje sprawę ulotka. Związki zarzucają firmie m.in. błędy w wynagrodzeniach i dokumentach pracowniczych oraz nieprawidłowe stosowanie niektórych układów zbiorowych pracy.
Miesiące bez dochodu na chorobowym
Jak mówi Safouane Akremi ze związku SETCa, pracownicy na długotrwałym zwolnieniu chorobowym czekali od dwóch do trzech miesięcy bez dochodu, bo dokumenty potrzebne ich kasie chorych przekazywano z opóźnieniem. Związkowiec krytykuje też brak informacji o wewnętrznych siatkach płac, choć kierownictwo zapewnia, że płaci powyżej stawek sektorowych.
Związki mówią także o potrąceniach i korektach wynagrodzeń, których uzasadnienia nie są jasno przekazywane mimo wielokrotnych próśb przedstawicieli pracowników. Kłopoty administracyjne dotykają też osób wracających stopniowo do pracy po chorobie – niektóre tracą przez to część dochodu.
Kadry zarządzane z Irlandii
Xavier Muls ze związku Synova wskazuje, że Apple nie ma w Belgii biura obsługi kadrowo-płacowej (secrétariat social), a administracja prowadzona jest z Irlandii.
Od lat domagamy się biura obsługi kadrowo-płacowej, choćby filii, a Apple odmawia – mówi Muls.
„Chcemy uświadomić klientom Apple, że za pięknymi urządzeniami i pięknymi telefonami stoją też pracownicy” – dodaje.
Według wspólnego frontu związków ponad dwa lata starań nie przyniosły wystarczających postępów. Jak twierdzi Akremi, kierownictwo mówi o 18-24 miesiącach oczekiwania na odpowiedź centrali. „Mamy przed sobą dyrekcję, którą mogę nazwać dyrekcją-skrzynką pocztową” – mówi.
Żądania i kolejne akcje
„Problemem nie jest brak dialogu, ale brak rezultatów” – podkreśla Jalil Bourhidane ze związku CNE. Jak dodaje, związkowcy chcą rozmawiać z ludźmi, którzy potrafią problemy rozwiązać i podejmować decyzje.
Związki domagają się pisemnych zobowiązań, dokładnego harmonogramu i rozmówców z prawem do podejmowania decyzji. Chcą też pełnego audytu praktyk płacowych i stosowania układów zbiorowych, uregulowania dawnych zaległości, pierwszych terminów w ciągu 30 dni oraz przejrzystego comiesięcznego monitoringu z udziałem przedstawicieli pracowników. Do końca roku zapowiadają kolejne akcje.