Volvo Cars likwiduje 2 500 miejsc pracy na świecie – co oznacza to dla fabryki w Gandawie, na razie nie wiadomo
Szwedzki producent samochodów Volvo Cars zlikwiduje na całym świecie 2 500 miejsc pracy. Firma ogłosiła to w piątek 23 października, tłumacząc decyzję koniecznością cięcia kosztów po bardzo słabym...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Szwedzki producent samochodów Volvo Cars zlikwiduje na całym świecie 2 500 miejsc pracy. Firma ogłosiła to w piątek 23 października, tłumacząc decyzję koniecznością cięcia kosztów po bardzo słabym trzecim kwartale. Zdecydowana większość redukcji – 2 000 etatów – dotyczy Szwecji. Jakie skutki decyzja będzie miała dla fabryki w Gandawie, na razie nie wiadomo – informują dzienniki Het Nieuwsblad i Het Laatste Nieuws (HLN), powołując się na agencję Belga.
Według koncernu redukcja zatrudnienia nastąpi przez „zakończenie umów z konsultantami, naturalne odejścia i ukierunkowane programy odejść”. Poza Szwecją Volvo Cars ma fabryki w Belgii (w Gandawie), w Stanach Zjednoczonych i w Chinach, a kolejny zakład powstaje na Słowacji.
Ostatnia duża fabryka samochodów w Belgii
Zakład Volvo Cars w Gandawie to ostatnia duża fabryka samochodów w Belgii. Pracuje w nim ponad 6 000 osób. W 2025 r. z taśmy zjechało tam 212 177 samochodów.
Niepewność co do przyszłości gandawskiego zakładu trwa od dawna. Volvo rozważa m.in., by w przyszłości produkować tam samochody dla innych producentów. W lipcu tego roku szwedzki koncern zapewnił jednak, że angażuje się w przyszłość fabryki w Gandawie. Stało się to po zawarciu wstępnego porozumienia z rządem federalnym i rządem flamandzkim w sprawie wsparcia o wartości do 119 milionów euro.
Strata w trzecim kwartale
Jak podaje dziennik La Libre Belgique, prezes Volvo Cars Håkan Samuelsson mówi o „bardzo trudnym otoczeniu” i „silnej presji z zewnątrz”, a trzeci kwartał określił jako „bardzo rozczarowujący”. W Chinach przychody spadły rok do roku o prawie 50 procent, co dziennik wiąże z silną konkurencją nowych chińskich marek. W Stanach Zjednoczonych na sprzedaż nadal wpływają skutki ceł oraz koniec zachęt do zakupu samochodów zelektryfikowanych.
Według Samuelssona przez słabe wyniki w USA i Chinach połowa działalności firmy nie przyczyniała się do zysku. Strata netto wyniosła 5,7 miliarda koron szwedzkich (około 513 milionów euro), wobec 4,5 miliarda koron zysku rok wcześniej. Przychody spadły o 23 procent, do 66,9 miliarda koron (około 6 miliardów euro). Skorygowana strata operacyjna sięgnęła 3,7 miliarda koron (około 330 milionów euro), podczas gdy rok wcześniej firma miała 5,8 miliarda koron zysku operacyjnego.
Volvo Cars jest kontrolowane przez chiński koncern Geely. W 2024 r. firma zrezygnowała z celu, by do 2030 r. sprzedawać wyłącznie samochody elektryczne.