Nowy stadion Club Brugge – umowa dzierżawy z miastem Brugia miesiąc później, w listopadzie, budowa i tak ruszy na początku 2027 r.
Umowa dzierżawy wieczystej (erfpacht) między miastem Brugia a Club Brugge w sprawie gruntów pod nowy stadion trafi pod obrady rady gminy dopiero w listopadzie, a nie – jak planowano – w...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Umowa dzierżawy wieczystej (erfpacht) między miastem Brugia a Club Brugge w sprawie gruntów pod nowy stadion trafi pod obrady rady gminy dopiero w listopadzie, a nie – jak planowano – w październiku. Prace przygotowawcze mogą jednak już ruszyć, a harmonogram samej budowy nie jest zagrożony – informuje nadawca publiczny VRT.
Miasto Brugia jest właścicielem gruntów, na których Club Brugge zbuduje nowy stadion, który ma zastąpić stadion Jan Breydel. Dlatego miasto i klub muszą zawrzeć umowę dzierżawy. Określa ona prawa i obowiązki właściciela oraz użytkownika terenu.
Musimy jeszcze dopracować niektóre szczegóły, takie jak urządzenie i utrzymanie otoczenia stadionu. Nasze służby miejskie kończą teraz prace nad dokumentacją – mówi burmistrz Brugii Dirk De fauw (CD&V).
Jak dodaje, z tego powodu umowa trafi na listopadowe posiedzenie rady gminy zamiast na październikowe.
Prace przygotowawcze już możliwe
Bez umowy dzierżawy Club Brugge nie może rozpocząć budowy. „Nie ma to jednak wpływu na harmonogram, bo Club Brugge przesunął tymczasem początek właściwych prac na początek 2027 r.” – wyjaśnia De fauw.
Według burmistrza część prac przygotowawczych, takich jak badania archeologiczne i badania dotyczące stabilności gruntu, może się zacząć już teraz.
Umowa dzierżawy to ostatnia przeszkoda, którą Club Brugge musi pokonać przed budową nowego stadionu. Pozwolenie na budowę jest gotowe od lipca. Wtedy też odrzucono sprzeciwy okolicznych mieszkańców, a klub po 20 latach starań dostał zielone światło dla inwestycji.