Thibaut Courtois myślał o pożegnaniu z reprezentacją Belgii po mundialu – bramkarz opuści całą Ligę Narodów i zniknął z grupy WhatsApp Czerwonych Diabłów
Bramkarz Realu Madryt Thibaut Courtois przyznał w wywiadzie dla platformy DAZN, że przed mistrzostwami świata 2026 myślał o zakończeniu gry w reprezentacji Belgii. Zmienił zdanie w trakcie turnieju,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Thibaut Courtois, bramkarz Realu Madryt i reprezentacji Belgii, przyznał, że przed mistrzostwami świata 2026 rozważał zakończenie gry w kadrze po turnieju. W wywiadzie dla platformy DAZN 34-letni zawodnik opowiedział o mundialu, o rozmowach z nowym selekcjonerem Markiem van Bommelem i o tym, dlaczego nie zagra w Lidze Narodów. Zdradził też, że został usunięty z grupy WhatsApp Czerwonych Diabłów. Wypowiedzi bramkarza przytoczył w środę 21 października portal RTL Info.
Spis treści
Mundial zakończony w ćwierćfinale
Belgia odpadła z mistrzostw świata 2026 w ćwierćfinale po meczu z Hiszpanią. Porażka oznaczała też koniec pracy Rudiego Garcii na stanowisku selekcjonera. Courtois zszedł w tym spotkaniu z boiska z powodu kontuzji, a jego miejsce w bramce zajął Senne Lammens.
Myślałem o tym, żeby może skończyć po mistrzostwach świata. Ale muszę przyznać, że ten turniej był jednym z moich ulubionych z Czerwonymi Diabłami. Mieliśmy świetną grupę, poszliśmy nawet razem zagrać kilka partii golfa z Senne (Lammensem), Timothym (Castagne), Kevinem (De Bruyne) i Charlesem (De Ketelaere) – opowiada mierzący dwa metry bramkarz.
Courtois ma za sobą trudne lata w reprezentacji: nieudany mundial w 2022 r. i nieobecność na Euro 2024 po sporze z ówczesnym selekcjonerem Domenico Tedesco. Tego lata, w Stanach Zjednoczonych, znów poczuł przyjemność z gry. „Zmieniłem zdanie w trakcie turnieju, bo odzyskałem radość” – mówi.
Rozmowa z Markiem van Bommelem
Do pozostania w kadrze przekonały go także rozmowy z nowym selekcjonerem, Holendrem Markiem van Bommelem. Trener przyjechał do Madrytu, żeby porozmawiać z bramkarzem o Lidze Narodów i wrześniowej przerwie na mecze reprezentacji.
„Uważałem, że to pierwsze okno reprezentacyjne jest bardzo wymagające. Potem trzeba od razu wrócić do klubu, a mecze następują po sobie w szybkim tempie. Włochy, Francja, Turcja… To wielkie spotkania” – tłumaczy Courtois.
To było dla mnie trochę za dużo w tym momencie, tym bardziej że w krótkim czasie miałem dwie kontuzje mięśniowe. Zamiast tego mogłem mieć mały tydzień wolnego i odpocząć. Pozwoliło mi to też naładować baterie – wyjaśnia bramkarz.
Po tej rozmowie z selekcjonerem Courtois opuści całą Ligę Narodów. „Powiedziano jasno, że to nie jest problem. Senne i Maarten dali radę. Trener zawsze może do mnie zadzwonić, nie ma żadnego kłopotu. Jeśli wrócę na eliminacje do Euro, to on zdecyduje, kogo chce wystawić. W Belgii nie brakuje bramkarzy” – mówi.
Bez grupy WhatsApp, ale bez emerytury
Na razie 34-letni bramkarz nie zamierza kończyć kariery reprezentacyjnej, choć został usunięty z grupy WhatsApp Czerwonych Diabłów. „Służy ona raczej do ogólnych informacji o treningach. Od czasu do czasu pojawiają się tam wiadomości, ale niezbyt wiele” – komentuje.
Jak zauważa RTL Info, na ewentualny powrót Thibauta Courtois do bramki reprezentacji Belgii trzeba będzie poczekać do baraży o Euro 2028.